Wilfredo Leon wytłumaczył, dlaczego nie śpiewał polskiego hymnu. "Szykuję niespodziankę dla polskich fanów"

- Potrafię zaśpiewać "Mazurka Dąbrowskiego", ale to nie był ten moment. Zachowałem się tak również z szacunku dla Kuby - zapewnił po pierwszym sparingu z Holandią Wilfredo Leon, który w sobotę zadebiutował w polskiej kadrze. Dodał również, że "szykuje niespodziankę".
Zobacz wideo

W sobotę w opolskiej Stegu Arenie polska kadra zagrała pierwszy sparing z Holendrami. Biało-czerwoni wygrali w regularnym meczu 3:0, by chwilę później pokonać rywali również w dodatkowym secie. Podczas tego starcia w ekipie mistrzów świata zadebiutował Wilfredo Leon.

- Długo czekałem na debiut. Nerwów trochę było, ale to był tylko sparing. Popełniłem kilka pomyłek w zagrywce czy przyjęciu, niemniej jednak wszystko jeszcze przede mną. Pierwszy mecz i pierwszy set to zawsze skomplikowana sprawa dla nowego gracza w drużynie, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy - powiedział po spotkaniu 26-letni Kubańczyk z polskim paszportem, któremu 24 lipca minął okres karencji.

Wilfredo Leon w zespole występuje z numerem 9, jednak koledzy z drużyny ustalili, że przed swoim debiutem na parkiet wybiegnie jako ostatni, by móc przywitać się oficjalnie z polską publicznością. - Było mi bardzo miło, kiedy na parkiet mogłem wybiec jako ostatni. To był ukłon ze strony moich kolegów i wyróżnienie. Nie sądziłem, że hala w Opolu będzie tak wyglądała. Jestem bardzo zadowolony - posumował przyjmujący.

We wcześniejszych rozmowach Michał Kubiak zdradził, że zawodnicy zwracają się do Leona per "Fifi". Nowy zawodnik biało-czerwonych wyjaśnił dlaczego. - Mamy we Włoszech koleżankę, która na swojego syna mówi "Fifi". Koledzy z polskiej kadry to podłapali i teraz mówią tak o mnie. Teraz nie będę już Leon, tylko właśnie "Fifi" - mówił żartobliwie przyjmujący Sir Safety Perugia.

Wywiadu Wilfredo Leon udzielał po polsku. Czy wkrótce zaśpiewa polski hymn?

- Potrafię zaśpiewać polski hymn, ale to nie był ten moment. Zachowałem się tak również z szacunku dla Kuby, bo tam nie śpiewałem przed meczami hymnu. Jako siatkarz reprezentacji Polski będę śpiewał. W Opolu jeszcze nie, ale w Krakowie na pewno - dodał Wilfredo Leon, mówiąc o niespodziance dla polskich kibiców. To właśnie w Krakowie w dniach 1-3 sierpnia odbędzie się Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, czyli ostatni sprawdzian polskiej kadry przed kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich w Tokio.