Final Six. Pewne zwycięstwo gospodarzy. USA wygrywa z Francją

Siatkarze USA wygrali swój pierwszy mecz grupowy turnieju finałowego Ligi Narodów. W Chicago pokonali 3:1 reprezentację Francji.

W meczu inaugurującym Final Six siatkarskiej Ligi Narodów Polacy wygrali z Brazylią 3:2. Po nich w hali w Chicago zameldowali się gospodarze. I nie zawiedli. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych już w pierwszym secie z Francuzami - którzy przylecieli za ocean bez swoich największych gwiazd: Earvina Ngapetha czy Jenii Grebennikova - rozprawili się do 16. Druga odsłona była już bardziej wyrównana, ale w samej końcówce Trójkolorowi też nie potrafili skończyć kilku ważnych piłek, ostatecznie przegrywając partię do 22.

Zobacz wideo

Horroru nie było

Amerykanie mieli szansę, by wygrać spotkanie do zera. Prowadzili w trzecim secie 12:8, ale później stracili przewagę. Od stanu 23:23 kolejne dwa punkty zdobyli Francuzi, którzy zakończyli partię udanym atakiem ze środka Daryla Bultora. Jeśli ktoś jednak wtedy liczył, że będzie to zwrotny moment meczu, to się przeliczył. Bo siatkarze z USA nadal przeważali w każdym elemencie - wygrali piątego seta do 21. A cały mecz 3:1, co bardzo przybliżyło ich do awansu do półfinału. W kolejnym meczu tej grupy Rosja zmierzy się z Francją. W grupie B liderem jest Polska, która w następnym spotkaniu (w piątek o północy czasu polskiego) zagra z reprezentacją Iranu. Do półfinałów awansują po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy.

USA – Francja 3:1 (25:16, 25:22, 23:25, 25:21)