Sport.pl

Z 2:0 do 2:3! Niebywały zwrot akcji w finale siatkarskiej Ligi Narodów. Polska piąta

Amerykanki triumfowały 3:2 nad Brazylijkami w finale Ligi Narodów. Te drugie zaprzepaściły swoją szansę na wygraną - prowadziły 2:0 w setach.

Za nami ostatnie rozdanie Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet. W tegorocznej edycji turnieju triumfowały Amerykanki, które w finale pokonały Brazylijki 3:2. Ich zwycięstwo nie było jednak oczywiste. To siatkarki z Brazylii prowadziły po dwóch partiach 2:0 i były na set od zwycięstwa w rozgrywkach.

Zobacz wideo

Pierwsze dwa sety spotkania były pod kontrolą siatkarek z Brazylii. Pierwsza partia padła ich łupem 25:20, a druga 25:22. Triumf na 2:0 był dla nich szczególnie cenny, bowiem w jednej z akcji przy wykonaniu nabiegu do ataku kontuzji doznała Natalia Pereira, która nie wróciła już na boisko. Mimo to Brazylijki dopięły swego i dzięki świetnej serii Gabi w końcówce wygrały tę odsłonę meczu.

Konsekwencje urazu Pereiry po brazylijskiej stronie można było zobaczyć dopiero partię później. Amerykanki wygrały 25:15. Kelsey Robinson oraz blok siatkarek z USA szybko wybił z głowy ich rywalkom możliwość zakończenia spotkania wynikiem 3:0. Haleigh Washington i Andrea Drews zdobywały punkt za punktem, podporządkowując sobie zespół z Ameryki Południowej również w kolejnej partii.

Reprezentacja Polski na piątym miejscu

Najwięcej emocji było jednak w tie-breaku, wygranym 15:13 przez USA. Późniejsze triumfatorki bez problemów uzyskiwały przewagę (8:5, 13:10), by chwilę później ją tracić. Najniebezpieczniej zrobiło się, gdy nie były w stanie wykorzystać kilku piłek meczowych i w obronie świetnie zaczęła spisywać się Gabi. Ostatecznie błąd dotknięcia antenki zakończył spotkanie i to siatkarki Karcha Kiraly'ego cieszyły się ze zdobycia złotego medalu. To był ich drugi triumf w Lidze Narodów w historii. Najwięcej punktów w meczu zdobyła Drews - 33. Po brazylijskiej stronie po 20 uzyskały Gabi i Teixeira. Polska kadra również grała w Final Six rozgrywek. Ostatecznie zajęła 5. miejsce.

Brazylia – USA 2:3 (25:20, 25:22, 15:25, 21:25, 13:15)

Więcej o:
Komentarze (4)
Z 2:0 do 2:3! Niebywały zwrot akcji w finale siatkarskiej Ligi Narodów. Polska piąta
Zaloguj się
  • edza4

    0

    Średnia pociecha w ramach rewanżu,pamiętam jak Amerykanki na olimpiadzie bodajże w Pekinie wygrały grupę w której były też Brazylijki,które zostały gładko ograne.W ostatnim meczu grupowym Amerykanki grały z Turczynkami,bez znaczenia na układ tabeli i ten mecz też wygrały, natomiast gdyby przegrały Brazylijki pojechały by do domu,w finale zostały skarcone właśnie przez Brazylijki,z którymi przegrały finał.Finał męski wygrali Amerykanie też z Brazylią.

  • nieotake

    Oceniono 1 raz -1

    Saro Kalisz, nie wiem, co Ty palisz, ale bierz co drugiego bucha.

  • fitt

    Oceniono 8 razy -8

    Niestety, miękkie podniebienia pokonały samiczki kanarków.
    Na szczęście szczuplutkie Chineczki zwyciężyły muzułmaneczki i nie pomogło 99. Każdy naród jest w pewnym stopniu szurnięty, chocby 44.
    Europa, Europejki, Europejczyk a nie jakiś koł, Chinka z paszportem amerykańskim nigdy nie powie że jest Amerykanką, za burtą. Makaroniarkom nie pomogła gorylica, niesportowe zachowanie makaroniarskiego związku; naszym niedoszłym złotkom nakazano grać po wyjściu z samolotu. Tu był tupolewizm, jest tupolewizm i będzie tupolewizm, póki nas kolejny raz nie rozbierą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX