Wilfredo Leon na nowej pozycji w reprezentacji? Siatkarz skomentował spekulacje

- Jestem gotowy do gry na ataku w reprezentacji Polski. Jeśli trener podejmie taką decyzję, chętnie zmierzę się z takim wyzwaniem - mówi Wilfredo Leon. Najlepszy siatkarz świata od sierpnia będzie mógł występować w polskiej kadrze.

Reprezentacja Polski rywalizuje w Lidze Narodów. Nasi zawodnicy wciąż walczą o awans do Final Six rozgrywek, ale najważniejszą imprezą w tym roku będą dla nich sierpniowe kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio 2020. Zagramy w nich z Francją, Tunezją i Słowenią. Nie wiadomo, kto w tym turnieju zagra w ataku naszej reprezentacji.

Zobacz wideo

W Lidze Narodów Polacy występują bez Bartosza Kurka, który pod koniec sezonu ligowego doznał kontuzji. Wciąż nie ma pewności, czy najlepszy siatkarz ubiegłorocznych mistrzostw świata będzie gotowy na sierpniowe kwalifikacje olimpijskie, które zagramy w Gdańsku. Pod jego nieobecność w ataku naszej drużyny wystawiani są obecnie: Maciej Muzaj, Dawid Konarski, Łukasz Kaczmarek i Bartłomiej Bołądź. Ze zmiennym szczęściem, bo eksperci do każdego z nich mają zastrzeżenia.

Wilfredo Leon na ratunek w ataku?

Niewykluczone, że ratunkiem dla naszej reprezentacji będzie Wilfredo Leon. Od 24 lipca będzie on mógł już występować w biało-czerwonych barwach. Nominalnie w klubie Leon gra zwykle na pozycji przyjmującego, ale w obliczu problemów w ataku polskiej drużyny, może mógłby u nas wystąpić w ataku. - Jestem zainteresowany grą na nowej pozycji. Mogę występować w ataku, a decyzja należy do trenera. Jeśli selekcjoner będzie mnie widział na nowej pozycji, dam z siebie wszystko - powiedział zawodnik w rozmowie z Polsatem Sport. 

Przesunięcie Leona do ataku jest możliwe także dlatego, że przyjęcie w reprezentacji Polski jest już dobrze obsadzone. W turnieju olimpijskim jako przyjmujący mogą zagrać m.in. Michał Kubiak, Bartosz Bednorz Aleksander Śliwka i Artur Szalpuk.