Liga Narodów Siatkarek. Koncertowa gra Polek w dwóch ostatnich setach. Rosja pokonana!

Polskie siatkarki po niezwykle emocjonującym meczu pokonały Rosję 3:2 w Lidze Narodów. Dla Polek to już siódme zwycięstwo w tej edycji rozgrywek. Biało-czerwone przegrywały już 1-2, ale wygrały dwa sety z rzędu i sięgnęły po zwycięstwo. Kapitalny mecz zagrała nasza atakująca Malwina Smarzek.

Spotkanie Polska - Rosja zakończyło zmagania biało-czerwonych w belgijskiej odsłonie Siatkarskiej Ligi Narodów w Kortrijk. Podopieczne Jacka Nawrockiego wygrały 3:2 (25:23, 24:26, 25:27, 25:20, 15:9).

Zobacz wideo

Przed spotkaniem Polska - Rosja biało-czerwone znajdowały się na 5. miejscu Siatkarskiej Ligi Narodów. Do meczu podopieczne Jacka Nawrockiego przystąpiły w dobrych nastrojach, po środowym zwycięstwie z Belgijkami. Przez większość pierwszej partii meczu Polska.- Rosja oba zespoły prowadziły wyrównaną grę. Choć biało-czerwonym po atakach między innymi Malwiny Smarzek udawało się uzyskać niewielką, jednopunktową przewagę, to raz po raz ich rywalki odrabiały straty i doprowadzały do remisu (20:20). Zacięta rywalizacja trwała do końca. Ostatecznie Polki wygrały 25:23, pokonując 15. w tabeli Ligi Narodów siatkarki Sbornej.

Kolejna odsłona meczu miała również dość wyrównany przebieg. Największą trudność polskiemu zespołowi sprawiały Kseniia Parubets (14 punktów) oraz Margarita Kurilo (10). I tym razem gra biało-czerwonych opierała się głównie na liderce - Malwinie Smarzek (17 punktów). Druga wśród najczęściej punktujących, Magdalena Stysiak, na tym etapie gry była autorką sześciu punktów.  Rosjanki zyskały przede wszystkim przez błędy rywalek i wkrótce wygrały 26:24

Choć na początku trzeciego seta Polkom udało się wyjść na czteropunktowe prowadzenie po zagraniach Natalii Mędrzyk po skosie, to kontratak i kiwka Kurilo  oraz blok na Smarzek przyniosły wyrównanie (10:10, 15:15). Mimo to Polki nie wstrzymywały ręki i raz po raz wychodziły na prowadzenie, opierając grę na atakującej i Zuzannie Efimienko-Młotkowskiej (22:21). W końcówce zawiodła je jednak komunikacja i po dwóch błędach własnych musiały uznać wyższość Rosjanek (25:27).

Podrażnione wcześniejszą przegraną biało-czerwone były niezwykle skuteczne w ataku w czwartej partii (10:7). As serwisowy na swoim koncie zapisała Efimienko-Młotkowska, skutecznie zaatakowały Stysiak i Smarzek, a na tablicy wyników pokazał się rezultat 16:10. Tej przewagi zawodniczki trenera Jacka Nawrockiego już nie straciły. Mocne zagrania Stysiak, pasywny blok i kontrataki biało-czerwonych oraz długa wymiana na korzyść siatkarek z Polski przedłużyły mecz do tie-breaka  (25:20). W nim początkowo prowadziły rywalki, jednak świetnie grająca Smarzek dała swoim atakiem bodziec do działania (8:7). Zagrywka Marleny Pleśnierowicz i blok Kamili Witkowskiej otworzyły Polkom drogę do zwycięstwa 15:9.

 Polska - Rosja 3:2 (25:23, 24:26, 25:27, 25:20, 15:9)