Bogusław Leśnodorski wkracza do akcji! Walczy o zmianę decyzji na korzyść ONICO

Najpierw była Wisła Kraków, teraz Onico Warszawa. Bogusław Leśnodorski, a precyzyjniej jego kancelaria prawna, pomaga stołecznemu klubowi w odwołaniu od decyzji Polskiej Ligi Siatkówki, która kosztowała Onico zwycięstwo w meczu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle (2:3). - Sprawa może nawet trafić do CAS - słyszymy.
Zobacz wideo

Przypomnijmy, że pierwszy mecz finału PlusLigi, który odbył się w sobotę w Kędzierzynie-Koźlu, skończył się olbrzymim skandalem. Sędzia Wojciech Maroszek popełnił błąd w kluczowym momencie tie-breaka. Arbiter najpierw przyznał punkt Onico i zakończył spotkanie, ale po konsultacji z asystentem zmienił decyzję, uznając za błędne odbicie Piotra Łukasika z Onico. Ostatecznie broniący tytułu kędzierzynianie wygrali decydującą partię 17:15 i rozpoczęli finałową serię od zwycięstwa 3:2.

Był błąd sędziego, ale nie będzie powtórzenia meczu

Onico od razu złożyło oficjalny protest. W poniedziałek władze Polskiej Ligi Siatkówki, która zarządza rozgrywkami PlusLigi, wydały komunikat, w którym poinformowały, że wynik meczu został utrzymany, ale za błędy ukarani zostali sędzia i protokolant. Klub tego samego dnia wydał oświadczenie, w którym napisał, że nie zgadza się z tą decyzją i przekazuje sprawę kancelarii prawnej. Ta kancelaria to LSW (Leśnodorski, Ślusarek i Wspólnicy), której współwłaścicielem jest Bogusław Leśnodorski. To właśnie ona ma pomóc Onico w odwołaniu od decyzji PLS.

- Sprawa może nawet trafić do CAS (Trybunał Arbitrażowy w Lozannie) - słyszymy. W klubie jednak liczą, że rozstrzygnie się w niższej instancji. Jeszcze we wtorek Onico ma złożyć pismo do sądu Odwoławczego przy PZPS. Jeśli tam nic nie wskóra, odwołanie trafi do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl. Po pierwszym meczu finałowym Zaksa prowadzi z Onico 1:0. Drugi mecz odbędzie się w środę na Torwarze (godz. 20.30). W finale PlusLigi gra się do trzech zwycięstw.

Więcej o: