Siatkówka. Bartłomiej Kluth zostaje w odnowionej Stoczni Szczecin

W kadrze Stoczni na sezon 2018/2019 jest już coraz mniej niewiadomych. W nadchodzących rozgrywkach w klubie ze Szczecina zagra Bartłomiej Kluth. Dla 26-letniego zawodnika będzie to już trzeci kolejny sezon w ekipie ze stolicy Pomorza Zachodniego.

– Szczecin to miejsce, w którym rozpocząłem swoją przygodę z PlusLigą i kto wie, może nawet ją tu kiedyś zakończę – mówi Bartek. – Dwa lata temu właściciele klubu zdecydowali się mi zaufać i otrzymałem od nich bardzo cenną szansę. Cały czas wiąże mnie kontrakt ze Stocznią i choć pojawiały się różne plotki na mój temat, to ja nie miałem zamiaru nigdzie uciekać. Chcę nadal zakładać klubową koszulkę i walczyć na boisku o to, żeby dać kibicom sporo powodów do radości – mówi Kluth.

W przerwie między sezonami w szczecińskiej ekipie doszło do dużej liczby zmian. Wielu zawodników opuściło zespół, ale do klubu dołączyła także doświadczona grupa nowych postaci. – Zdaję sobie sprawę, że oczy całej siatkarskiej Polski będą teraz zwrócone w naszym kierunku, więc siłą rzeczy presja oraz oczekiwania względem naszej drużyny wzrosną. Ludzie będą nas ciekawi, ponieważ nagle pojawił się w kraju klub z dużymi możliwościami sportowymi, który będzie chciał udowodnić swoją wartość w każdym pojedynczym meczu. Jeśli zdrowie dopisze, a my wszyscy będziemy zmierzać w tym samym kierunku, to na pewno Stocznia może powalczyć o parę niespodzianek – dodaje zawodnik.

Dla Klutha jest to pierwszy klub z PlusLigi. Kibicom dał się zapamiętać jako autor rekordowych 40 punktów w meczu ówczesnego Espadonu Szczecin z Treflem Gdańsk.

Po sezonie 2017/2018 Stocznia Szczecin podpisywanymi kontraktami wprawiła w zdumienie większość siatkarskiej Polski. Wcześniej nie liczący się w czołówce klub pozyskał Bartosza Kurka, Łukasza Żygadło, Simona Van De Voorde, Nicholasa Hoaga czy też Radostina Stojczewa, który został dyrektorem sportowym drużyny.

Coraz mniej niewiadomych w Chemiku Bydgoszcz. Jan Lesiuk wraca do klubu

Więcej o: