Siatkówka. Polki zwycięskie po raz kolejny - Belgia pokonana!

W czwartek reprezentacja Polski kobiet podejmowała Belgię. Zespół Jacka Nawrockiego wygrał 3:1 (22:25, 25:22, 27:25, 25:14).

 Start meczu to wyrównana rywalizacja obu zespołów, ze wskazaniem na przewagę Belgijek (14:14). Po każdej sytuacji, w której punkt, dwa przewagi zdobywały przyjezdne, Marlena Pleśnierowicz kierowała piłki do Malwiny Smarzek, która odrabiała straty. Mimo wszystko gra biało-czerwonych nie była najlepsza – wyraźnie było widać niedogranie na linii Pleśnierowicz–Agnieszka Kąkolewska. Kilka dobrych akcji dało jednak przewagę Polkom (22:20), lecz te błyskawicznie ją zmarnowały przez błąd dotknięcia siatki i słabą grę w przyjęciu (22:25).

Początkowo sytuacja w kolejnej partii układała się podobnie, jak w pierwszej. Wynik oscylował w granicach remisu, a biało-czerwone raz po raz odrabiały niewielkie straty. Zmieniło się to po 13. punkcie, kiedy Belgijki popełniły kilka błędów, a Smarzek i Natalia Mędrzyk zdobyły punkty (16:13). W ostatniej fazie partii główne role odgrywały zagrywka i skuteczność Smarzek. O ile z tą pierwszą bywało różnie, tak druga zapewniła zwycięstwo podopiecznym Jacka Nawrockiego (25:22).

Najbardziej emocjonującą partią była trzecia. Belgijki postawiły na Kaję Grobelną, która kończyła większość akcji, podczas gdy biało-czerwone nie radziły sobie w ataku (Julia Twardowska zatrzymana na 10:10). Później we znaki polskiej drużynie dała się Janssens, która zagwarantowała swojemu zespołowi przewagę 18:15. Z trudnej sytuacji swój zespół wyprowadziły wspomniana Twardowska i Zuzanna Efimienko, kończąca set blokiem (27:25). Kolejne rozdanie należało do Polek. Po atakach Smarzek bardzo szybko wyszły na prowadzenie (16:11), podczas gdy uderzenia Belgijek mocno osłabły. Mecz zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych po ataku Kąkolewskiej (25:14).

Polska – Belgia 3:1 (22:25, 25:22, 27:25, 25:14)