Siatkówka. Niebywała sytuacja w rosyjskiej Superlidze. Set trwał... 56 minut

W spotkaniu rosyjskiej Superligi siatkarskiej pomiędzy Lokomotiwem Nowosybirsk a Fakiełem Nowy Urengoj doszło do rzadko spotykanej sytuacji. Pierwszy set trwał aż... 56 minut, a goście wygrali go 48:46.

Fakieł Nowy Urengoj i Lokomotiw Nowosybirsk (odpowiednio 4. i 6. miejsce po fazie zasadniczej) odpadły już w ćwierćfinale fazy Play-Off rosyjskiej Superligi. W drabince o lokaty 5-8 los zestawił ich ze sobą. Pierwszy mecz padł łupem Fakieła, który zwyciężył 3:0. Rewanż miał być bardziej zacięty.

Na uwagę zasługuje z pewnością pierwszy set niedzielnego meczu. Oba zespoły osiągnęły dorobek 24 punktów, konieczna była więc gra na przewagi. Wydawało się, że ciągnie się ona w nieskończoność. Ostatecznie przy stanie 47:46 siatkarze Fakieła zdobyli punkt i wyszli na prowadzenie w meczu. Pierwsza partia trwała... 56 minut. To nowy rekord Superligi!

 

Kolejne odsłony nie były już tak wyrównane. Fakieł wygrał do 22 i 19, dzięki czemu zanotował drugie z rzędu zwycięstwo 3:0. O piąte miejsce na koniec sezonu zagra z Biełogorie Biełgorod lub Nową Nowokubiszewsk - tam jest aktualnie remis 1:1.

Więcej o: