Przed 30. kolejką PlusLigi cztery drużyny miały 54 punkty, plasując się na miejscach od 4 do 7 – Asseco Resovia Rzeszów, Indykpol AZS Olsztyn, ONICO Warszawa oraz Jastrzębski Węgiel. Na pierwszy ogień w ostatnie rozdanie sezonu zasadniczego weszli warszawianie, którzy mierzyli się z radomianami. Zwyciężyli rzutem na taśmę 3:2, uzyskując tylko 2 z 3 możliwych do zdobycia punktów. To oznaczało, że jeśli rywale z Jastrzębia-Zdroju, Rzeszowa oraz Olsztyna wygrają swoje spotkania w stosunku 3:0 lub 3:1, to właśnie warszawianie nie awansują do najlepszej szóstki rundy zasadniczej, pozbawiając się szans na medal PlusLigi.
Tak też się stało. Jastrzębski Węgiel pokonał spadkowicza Dafi Społem Kielce 3:0 (25:23, 25:16, 25:21), Indykpol AZS Olsztyn zwyciężył MKS Będzin 3:0 (25:14, 25:17, 25:11), a rzeszowianie przełamali Stocznię Szczecin również w stosunku 3:0 (25:18, 25:21, 25:19).
Tym samym rewelacja rozgrywek, czyli drużyna byłego selekcjonera polskiej kadry, Stephane'a Antigi, w play-off zagra z Cuprum Lubin o 7. miejsce. 4. pozycję zajęli rzeszowianie, lokatę niżej znaleźli się olsztynianie, a stawkę zamknęli jastrzębianie.
Gra o półfinał PlusLigi, w którym czekają zespoły lidera, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, oraz wicelidera z Bełchatowa, rozpocznie się w nadchodzącą środę.
Pary 1/4 finału PlusLigi:
Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel
Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów