Siatkówka. Kolejna afera z udziałem Aleksieja Spiridonowa. Kara? Dyskwalifikacja i nałożona grzywna

Rosyjski siatkarz Aleksiej Spiridonow został ukarany za niesportowe zachowanie dyskwalifikacją na dwa mecze i grzywną. Podczas jednego z ostatnich spotkań przyjmujący wyładował swoją złość na... sygnalizatorze i trenerskim krzesełku.

Aleksiej Spiridonow to niewątpliwie jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci rosyjskiej siatkówki. Przyjmujący znany jest nie z sukcesów sportowych, ale z zachowania, które niejednokrotnie budziło sporo emocji. Polskiej publiczności kojarzy się przede wszystkim z niecenzuralnymi wpisami na Twitterze pod adresem naszego kraju, ale również niesportowych słownych wymian z kibicami i biało-czerwonymi podczas meczów (miał opluć jednego z posłów, prowokował Polaków pod siatką, nazwał Polskę „zgniłym narodem”).

O powtórzenie tych ostatnich incydentów będzie raczej trudno, ponieważ 30-letni zawodnik momenty najlepszej gry ma już chyba za sobą. Dowodem na to jest rozstanie z rosyjskim hegemonem, Zenitem Kazań, i przejście do Jeniseja Krasnojarsk. Po fazie zasadniczej jego zespół znalazł się na 12. pozycji w Superlidze, co oznacza, że gra w play-out i broni się przed spadkiem. Rywalem klubu Spiridonowa jest Dynamo-LO.

Niedzielne spotkanie nie obyło się bez kontrowersji. W ostatnim secie przy wyniku 23:23 Spiridonow wykonał atak, który natrafił na skuteczny blok oponentów. Przyjmujący zareagował na to dość gwałtownie – uderzył sygnalizator oraz kopnął trenerskie krzesełko. W odpowiedzi arbiter nie pozostał dłużny i pokazał Spiridonowi żółtą i czerwoną kartkę, co w siatkówce oznacza nakaz opuszczenia placu gry.

W sprawie interweniowały również władze rosyjskiej federacji siatkówki, które nałożyły na  zawodnika karę grzywny w wysokości 50 tysięcy rubli oraz dyskwalifikację na dwa spotkania. To nie pierwsza podobna sytuacja w trwającym sezonie – wcześniej za niesportowe zachowanie został ukarany dyskwalifikacją na jeden mecz i taką samą karą finansową.

Stan rywalizacji między Jenisejem a Dynamo to 1:1. Po wygranej pierwszej z drużyn w niedzielnym spotkaniu 3:1, druga wyrównała dzień później, zwyciężając 3:2.

Więcej o: