PlusLiga. Walka o play-off się zaostrza. Jastrzębianie pokonali AZS 3:0, ale nie obyło się bez kontrowersji

Do końca sezonu zasadniczego coraz mniej czasu, więc walka o pierwszą szóstkę play-off nabiera tempa. Jastrzębski Węgiel pokonał AZS Olsztyn 3:0 (36:34, 25:20, 26:24), ale w meczu nie brakło kontrowersji dotyczących pierwszej partii.

W tym sezonie o medale PlusLigi w fazie play-off zagra najlepsze sześć zespołów. Rozkład punktów na miejscach od 4-8 jest podobny, więc zespoły muszą pilnować wyników w kolejnych meczach, by nie stracić szansy na grę najwyższe cele.

Nie można się dziwić, że w spotkaniu pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Indykpolem AZS-em Olsztyn było sporo emocji. Po przekroczeniu 25. punktu w pierwszym secie trwała gra na przewagi, która doszła do stanu 34:34. Po ataku Jana Hadravy na 35:34 Ferdinando De Giorgi dość późno zgłosił challenge. Na jego mocy akcję powtórzono. Oliva po raz kolejny zaserwował, uznano, że jego zagranie to aut, jednak challenge wskazał inaczej. Tym razem to jastrzębianie prowadzili 35:34 i mieli piłkę setową. W kolejnym zagraniu Hadrava został zablokowany, a gospodarze zwyciężyli 36:34.

Następny set Jastrzębski Węgiel wygrał 25:20, a w trzecim na przewagi 26:24 dzięki zdecydowanie lepszemu przyjęciu (43 procent dokładności do 15) oraz ofensywie (50 procent skuteczności do 31).

Zespół Ferdinando De Giorgiego spisał się lepiej także indywidualnie. W całym meczu Maciej Muzaj zdobył 25 punktów (54 procent efektywności ataku), a Salvador Hildago Oliva 19. Dla porównania najlepszy po stronie olsztynian Jan Hadrava miał ich 17, a Tomas Rousseaux 9.

Jastrzębski Węgiel z 39 punktami zajmuje 6. miejsce w PlusLidze. AZS jest o lokatę niżej i ma trzy punkty mniej.

Kamil Stoch w "Wilkowicz Sam na Sam": Mam prośbę do kibiców, aby uszanowali naszą prywatność. Poza skocznią chcemy zachować trochę normalności