Siatkówka. Sensacja w Zawierciu! Beniaminek pokonał wicemistrza Polski

Choć nie zapowiadało się, że mecz Aluron Virtu Warta Zawiercie - PGE Skra Bełchatów będzie największym zaskoczeniem tego weekendu PlusLigi, to beniaminek sprawił niespodziankę i pokonał wicemistrzów Polski 3:0 (26:24, 25:21, 25:19).

Spotkanie z beniaminkiem PlusLigi wymknęło się bełchatowianom spod kontroli w końcówce pierwszego seta, kiedy dwa dobre ataki na korzyść zawiercian zapisał Grzegorz Bociek, a błąd w polu serwisowym popełnił Srećko Lisinac.

Choć dalej gospodarze nie grali niesamowitego meczu (przykładowo w drugim secie w przyjęciu mieli 36 procent dokładności, a w ataku 38 procent), to po bełchatowskiej stronie brakowało stabilnie prezentującego się Mariusza Wlazłego i wsparcia Bartosza Bednorza na lewym skrzydle  (Milad Ebadipour w drugim secie kończył średnio 1 na 3 piłki).

Ostatecznie miejscowi zakończyli mecz z 29 procentami skuteczności defensywy i 44 procentami ofensywy (przy kolejno 55 i 41 procentach Skry). Wygrali z wicemistrzami Polski 8:7 w bloku, asach (7:4), a dodatkowo zespół Roberto Piazzy przegrał z rywalem w błędach własnych (36:23). Indywidualnie żaden z zawodników gości nie przekroczył granicy 9 zdobytych punktów (tyle punktów uzyskał tylko Ebadipour, podczas gdy w Warcie 13 miał Bociek i Patak 9).

Z 39 punktami w tabeli Skra znajduje się na 2. miejscu PlusLigi. Aluron Virtu Warta Zawiercie jest 10. (22 punkty).

Aluron Virtu Warta Zawiercie – PGE Skra Bełchatów 3:0 (26:24, 25:21, 25:19)