Siatkówka. Marzenia spełniają się i po kontuzji - Katarzyna Skowrońska-Dolata zagra w lidze brazylijskiej

Choć po zerwaniu więzadeł w kolanie w poprzednim sezonie ligi włoskiej Katarzyna Skowrońska-Dolata miała wątpliwości, czy wróci do zawodowego uprawiania siatkówki, to jej obawy okazały się przedwczesne. Trenuje i kolejny rok spędzi w beniaminku brazylijskich rozgrywek - Hinode Barueri.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Katarzyna Skowrońska-Dolata jest na sporym zawodowym zakręcie – w ligowym meczu we Włoszech polska zawodniczka zerwała więzadła w prawym kolanie. Taka kontuzja to nie tylko konieczność przeprowadzenia zabiegu, ale również mozolna rehabilitacja, by wzmocnić osłabiony organizm.

Sama siatkarka przyznała, że ma 34 lata i nie wie, jak będzie będzie wyglądać jej sportowa przyszłość. Do powrotu na parkiet namawiał ją mąż, manager Jakub Dolata, który przekonywał, że lepiej będzie się jej rehabilitować, jeśli przed sobą będzie miała klubowy cel. Choć zwlekała, to kontrakt w końcu został podpisany. Polska zawodniczka kolejny sezon spędzi w beniaminku ligi brazylijskiej, Hinode Barueri, w którym najprawdopodobniej zagrają bardzo znane twarze siatkówki z Kraju Kawy – Jaqueline Carvahlo i Thaisa Daher Pallesi. Podkreślała w wywiadach, że cieszy się na współpracę z trenerem Ze Roberto, który namawiał ją do przenosin do Brazylii, oraz że gra w tej lidze to spełnienie jej marzeń.

Póki co Skowrońska-Dolata trenuje w klubowym ośrodku, by powrócić do formy po kontuzji. Jej zespół w pierwszych kolejkach zmagań przegrał 1:3 z Nestle i 2:3 z drużyną z Rio de Janeiro.