Siatkówka. Kolejna spółka Skarbu Państwa wycofuje się z siatkówki! Tym razem sprawa dotyczy całej ligi

PKN Orlen wycofało się ze sponsorowania rozgrywek siatkarskiej ekstraklasy żeńskiej - poinformowały władze Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej. Jest to druga spółka Skarbu Państwa, która w ostatnim czasie zrezygnowała ze wspierania tej dyscypliny w Polsce. Pierwszą jest Lotos.

- Informujemy, że zgodnie z decyzją naszego dotychczasowego partnera, współpraca pomiędzy Profesjonalną Ligą Piłki Siatkowej S.A. a PKN ORLEN zostaje zakończona.

Przypomnijmy, że dzięki wsparciu naszego sponsora tytularnego przez ostatnie kilka lat prowadziliśmy kilka bardzo ważnych projektów dla przyszłości siatkówki. Największy z nich dotyczył rozgrywek Młodej Ligi i Młodej Ligi Kobiet.

– Dziękujemy za wsparcie, które PKN ORLEN okazywał nam w ostatnich latach
– mówi Wojciech Czayka, prezes zarządu PLPS S.A. – Przed nami jednak nowe wyzwania
i nowe szanse. Prowadzimy rozmowy z nowymi potencjalnymi partnerami. O ich wynikach będziemy informować na bieżąco – dodaje prezes.

W związku z zakończeniem współpracy z PKN ORLEN, rozgrywki zawodowej ligi kobiet powracają do swojej historycznej nazwy – Liga Siatkówki Kobiet – poinformowały władze PLPS-u.

Mimo wstrzemięźliwego komentarza władz ligi, sytuacja w polskiej siatkówce robi się coraz trudniejsza. Kilka dni temu media obiegła informacja, że ze wspierania Lotosu Trefla Gdańsk wycofał się dotychczasowy sponsor tytularny – kolejna spółka Skarbu Państwa. Nie wiadomo, w jakiej formie siatkarze z Północy wystartują w sezon, czy klub da radę utrzymać kształt drużyny i trenera, Andreę Anastasiego, którego kontrakt ponoć jest jednym z najwyższych w lidze. Według informacji „Przeglądu Sportowego” siatkarze dostali zgodę od władz, by poszukać sobie nowych pracodawców. To stawia w trudnej sytuacji między innymi Damiana Schulza, Piotra Nowakowskiego, Mateusza Mikę, Wojciecha Grzyba, Wojciecha Ferensa czy też Taylora Jamesa Sandersa.

Zobacz wideo