Memoriał Wagnera 2017. De Giorgi nie podał kadry. "Potrzebuję jednej nocy na przemyślenia"

W niedzielę w Krakowie siatkarska reprezentacja Polski pokonała Rosję 3:2, dzięki czemu wygrała XV Memoriał Wagnera. Bardzo dobrze zagrało kilku zawodników dotąd drugoplanowanych, dlatego nieoczekiwany kłopot ma Ferdinando De Giorgi. - Nie podam jeszcze składu na mistrzostwa Europy, potrzebuję jednej nocy na przemyślenia - mówi włoski trener naszej kadry

Przez sześć tygodni kadra pracowała w Spale w 18-osobowym składzie, tylu zawodników wzięło też udział w Memoriale Wagnera. Teraz trzeba zrezygnować z czterech graczy. Pierwotnie "14" na polskie ME (startują 24 sierpnia na Stadionie Narodowym w Warszawie meczem Polska - Serbia) De Giorgi miał podać na zakończenie krakowskiego turnieju. Ale po nim wytłumaczył, że tego nie zrobi, bo walka o miejsca w kadrze okazała się jeszcze bardziej zacięta niż trener się spodziewał.
Z Rosją De Giorgi od początku sprawdzał zmienników, wolne dał Pawłowi Zatorskiemu, Michałowi Kubiakowi i Dawidowi Konarskiego, a choć Bartosza Kurka włączył do meczowej "14", to i z niego w tym spotkaniu nie skorzystał.


Z zawodników, którzy dostali szansę, świetnie wypadł Jakub Kochanowski, niespełna 20-letni środkowy, mistrz świata juniorów. Najpewniej m.in. nad jego powołaniem na ME zastanawia się sztab. Bardzo możliwe, że kwestią nierozstrzygniętą pozostaje też obsada ataku. Długo wyglądało na to, że zmiennikiem Konarskiego będzie Maciej Muzaj, ale o swoje do końca mocno walczy Łukasz Kaczmarek. Również na przyjęciu pewni swego mogą być tylko Kubiak, Kurek i chyba jeszcze Rafał Buszek.
Pewne na 100 procent jest, że w czwartek w Spale, po kilku dniach odpoczynku, kadra zbierze się już w 14-osobowym składzie. De Giorgi ostatecznie wybierze ją najpewniej w poniedziałek. - Potrzebuję jednej nocy na przemyślenia - zadeklarował trener.