Memoriał Wagnera 2017. Michał Kubiak: Trochę więcej cwaniactwa, a będzie lepiej

W pierwszym spotkaniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera polska reprezentacja przegrała w tie-breaku z zespołem z Francji. - To na pewno był świetny mecz dla kibiców. Nasza gra z każdym setem się poprawiała i mogę powiedzieć, że zarówno to spotkanie, jak i sparingi ze Słowenią pozwoliły nam odpowiedzieć na kilka istotnych kwestii. Znaków zapytania przed mistrzostwami Europy jest coraz mniej - powiedział po spotkaniu selekcjoner kadry, Ferdinando De Giorgi.
Polska - Rosja (0:3) w katowickim Spodku.
GRZEGORZ CELEJEWSKI

- Źle zaczęliśmy tie-breaka, ale wyciągnęliśmy ten wynik. Uważam, że mimo wszystko należy to spotkanie odebrać pozytywnie, nasza gra idzie ku lepszemu. Gdyby nie było prostego niedogadania na siatce, a za to pojawiło się trochę więcej cwaniactwa, to byłoby lepiej – mówił po pierwszym meczu biało-czerwonych w czasie Memoriału Huberta Jerzego Wagnera w Krakowie kapitan reprezentacji Polski, Michał Kubiak.

I trzeba przyznać mu rację. Polacy bardzo dobrze rozpoczęli mecz, by w drugim i trzecim secie być sporo gorsi od rywali. W czwartym udało im się doprowadzić do tie-breaka, w który wystartowali bardzo źle – wynikiem 2:7. Mimo to dzięki intensyfikacji zagrań na siatce i świetnej końcówce Rafała Buszka drużynie udało się odrobić straty. Niestety, w kluczowym momencie trójkolorowi uzyskali minimalną przewagę, którą wykorzystali zwyciężając w ostatniej partii 15:13.

- Mieliśmy dwa i pół tygodnia przerwy, a następnie spędziliśmy mocnych dziesięć dni na siłowni i to wszystko w tym meczu wyszło – stąd nasza słabsza orientacja na parkiecie. Polska wywarła na nas bardzo dużą presję, dobrze radziła sobie w bloku, a skutkiem tego było popełnianie przez nas wielu błędów. To, co mi się nie podobało w mojej drużynie, to fakt, że zawodnicy się śmiali i byli weseli w momencie, kiedy my przegrywaliśmy – to nie było normalne. Musiałem porozmawiać z zespołem i zmienić jego nastawienie na ciągłą walkę. Musimy grać z większą koncentracją – ocenił mecz szkoleniowiec Francuzów, Laurent Tillie.

Trener Polaków, Ferdinando De Giorgi, widział sporo pozytywów w porażce poniesionej w Tauron Arenie Kraków. - To na pewno był świetny mecz dla kibiców. Nasza gra z każdym setem się poprawiała i mogę powiedzieć, że zarówno to spotkanie, jak i sparingi ze Słowenią pozwoliły nam odpowiedzieć na kilka istotnych kwestii. Znaków zapytania przed mistrzostwami Europy jest coraz mniej – uspokajał włoski selekcjoner.