Siatkówka. Brązowi medaliści mistrzostw świata poza mundialem, Belgia z awansem

Podopieczni Vitala Heynena zwycięstwem z Estonią przypieczętowali awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Zaskoczeniem jest, że promocji nie uzyskali siatkarze z Niemiec, którzy trzy lata temu (paradoksalnie pod kierownictwem Heynena) wygrali brązowy medal.

Belgowie nie byli faworytami eliminacji do mistrzostw świata. Ich trener Vital Heynen wielokrotnie podkreślał, że jego podopieczni stawiani są w gronie tych, którzy mogą sprawić niespodziankę, lecz na pewno nie są głównymi pretendentami do awansu na siatkarski mundial. Przez fazę eliminacji zespół przeszedł jednak bez większych problemów, zajął 1. miejsce w tabeli, a na finiszu pokonał Estonię 3:1. Z dobrej strony w meczu pokazali się Gert van Walle (13 punktów) oraz znany z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Sam Deroo (11).

Wielką niespodzianką turnieju było nieuzyskanie kwalifikacji przez reprezentację Niemiec. Drużyna prowadzona przez Andreę Gianiego oblała pierwszy poważny sprawdzian i pożegnała się z marzeniami o mundialu. Z trzema wygranymi i dwoma przegranymi meczami zajęła dopiero 3. miejsce w tabeli, ustępując również bliskiej sprawienia niespodzianki Estonii. Niemcy to brązowi medaliści poprzednich mistrzostw świata. Medal zdobyli pod kierownictwem Vitala Heynena.

Na 4. pozycji turnieju eliminacyjnego uplasowali się Słowacy, lokatę niżej znaleźli się Hiszpanie. Ostatnie miejsce zajęli Białorusini, który na pięć spotkań wygrali zaledwie 3 sety.

Na mistrzostwach świata 2018 zagrają 24 drużyny. W ich gronie na ten moment znajdują się Australia, Belgia, Bułgaria, Finlandia, Francja, Holandia, Japonia, Polska, Rosja, Serbia, Słowenia i Włochy.

Siatkówka. Wilfredo Leon zagra w reprezentacji Polski? Kadrowicze: "Nie mamy nic przeciwko"