Od samego początku czuć było emocje godne finału - do stanu 9:9 oba zespoły grały punkt za punkt. Dobre ataki Kwolka i posłanie piłki w aut przez Guiterreza dały biało-czerwonym prowadzenie, które z każdą chwilą rosło. W szczytowym momencie wynosiło sześć punktów (23:17) po skutecznych uderzeniach Fornala. Choć w końcówce Guiterrez starał się jeszcze odrobić straty swojego zespołu, to błąd zagrywki Melgarejo zakończył set na korzyść podopiecznych Sebastiana Pawlika (25:20).
Drugie rozdanie było partią bez większej historii – polscy siatkarze odebrali Kubańczykom wszystkie argumenty (12:5). Bezbłędna gra biało-czerwonych w połączeniu ze świetnym Ziobrowskim i Kwolkiem oraz pełnymi pomyłek wymianami ich rywali poskutkowały całkowitą dominacją podopiecznych trenera Pawlika. Drugi set wygrali 25:10.
Tak pokonanym Kubańczykom trudno było się podnieść w kolejnej partii. Biało-czerwoni od początku utrzymywali kilkupunktowy dystans, stawiając na mocne ataki na skrzydłach (9:6). Kiedy ich rywale zaczęli wyprowadzać tylko proste zagrania ofensywne, uaktywnił się polski blok, jeszcze bardziej powiększając przewagę zespołu trenera Pawlika (16:11). Końcówka potoczyła się natomiast błyskawicznie – świetna zagrywka biało-czerwonych, powtarzające się błędy Kubańczyków i skuteczny Kwolek dały Polakom złoty medal mistrzostw świata juniorów (25:19).
Polska – Kuba 3:0 (25:20, 25:10, 25:19)