Siatkówka. Kolejny obrót sprawy kubańskich siatkarzy skazanych za gwałt. Jednego uniewinniono

Kilka tygodni temu do opinii publicznej trafiła informacja, że sprawa kubańskich siatkarzy skazanych za gwałt wcale nie musi być jeszcze zamknięta. Po rozpatrzeniu apelacji zawodników sąd postanowił jednego z nich uniewinnić, a pozostałym zmniejszyć kary.

Skandal obyczajowy, który wybuchł po informacjach o dopuszczeniu się przestępstwa na tle seksualnym przez członków reprezentacji Kuby podczas Ligi Światowej w lipcu 2016 roku, nadal nie ucichł. Choć Rolando Cepedę, Abrahama Alfonso, Osmany'ego Santiago Uriarte i Ricardo Calvo Mazano skazano na pięć lat pozbawienia wolności, a Luisa Sosę na 3,5 za gwałt na kobiecie w fińskim Tampere, to sprawa przybiera coraz to nowy obrót.

 Początkowo podejrzanych o udział w sprawie było ośmiu zawodników. Kiedy sąd ostatecznie znalazł pięciu winnych popełnienia przestępstwa, osadził ich w kilku więzieniach i zażądał zapłaty zadośćuczynienia poszkodowanej kobiecie (24 tysiące dolarów). Wtedy siatkarze reprezentacji Kuby zaczęli domagać się powtórnego rozpatrzenia sprawy. Narzekali na złe warunki w więzieniu, zniszczenie reputacji, pozbawienie środków do życia ich rodzin (żon i dzieci), ale przede wszystkim – na niesprawiedliwy wyrok.

 Według ich zeznań poznana w hotelowym klubie kobieta zgodziła się pójść z Uriarte do pokoju. Kubańczyk sprowadził jeszcze kilku kolegów i ponoć przystała na to, by również z nimi spędzić czas. Temu poszkodowana zaprzeczyła, oskarżając grupę o zbiorowy gwałt i o to, że siatkarze więzili ją w pokoju przez dwie i pół godziny.

 Kilka tygodni temu media obiegła informacja, że kobieta chce zmienić zeznania na korzystniejsze dla skazanych. Ostatecznie w wyniku apelacji sąd w Turku zadecydował, że kara Uriarte zostanie skrócona do czterech lat, Ricardo Calvo do trzech i pół roku, 28-letniego kapitana zespołu Rolando Cepedy do dwóch i pół roku, a Abrahama Alfonso Gavilana do zaledwie piętnastu miesięcy. Luis Sosa został uniewinniony.

 Po wybuchu skandalu trenerów reprezentacji Kuby zwolniono, a osłabiona kadra przegrała wszystkie pięć spotkań na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.