Siatkówka. Tureckie media: Bartosz Kurek w Ziraat Bankasi Ankara

Zgodnie z przypuszczeniami, które w ostatnim czasie pojawiły się w siatkarskim środowisku, Bartosz Kurek w sezonie 2017/2018 związał się z Ziraat Bankasi Ankara - tak twierdzą tureckie media. Polski przyjmujący dołączył tym samym do Dawida Konarskiego, który na początku okienka transferowego podpisał kontrakt z klubem.

Portal voleyvolunsesi.com podał w sobotę, że 4. zespół poprzedniej edycji mistrzostw Turcji, Ziraat Bankasi Ankara, podpisał kontrakt z byłym graczem Skry i Resovii Rzeszów, Bartoszem Kurkiem. O zainteresowaniu Turków polskim zawodnikiem w krajowych mediach mówiło się już od kilku tygodni. Podawano również drugą informację – o tym, że przyjmujący miał wstępnie zgodzić się na przedłużenie umowy w klubie z Bełchatowa. To potwierdzać miały słowa Konrada Piechockiego, prezesa srebrnych medalistów poprzedniego sezonu, o tym, że ostateczny brak Kurka w składzie mocno pokrzyżował plany polskiego klubu na kolejne rozgrywki PlusLigi. Co więcej, nie tylko w odniesieniu do budowania składu wokół przyjmującego, ale również Artura Szalpuka, który uzależnił swoją grę w Skrze od decyzji Kurka. Kilka dni temu okazało się, że młodszy zawodnik podpisał jednak kontrakt w Lotosie Treflu Gdańsk.

 W poprzednim sezonie Ziraat Bankasi Ankara przegrało rywalizację o brązowy medal ligi tureckiej z Fenerbahce Stambuł. Klub dokonał jednak znaczących wzmocnień, a jednym z nich było pozyskanie najlepszego atakującego PlusLigi rozgrywek 2016/2017, Dawida Konarskiego. Dodatkowo władze drużyny podpisały kontrakt z byłym zawodnikiem między innymi Jastrzębskiego Węgla, Denisem Kaliberdą.

 Bartosz Kurek grał w Polsce w takich klubach, jak PGE Skra Bełchatów, Asseco Resovia Rzeszów, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i AZS PWSZ Nysa. Za granicą występował do tej pory we Włoszech (Lube Banca) oraz w Rosji (Dynamo Moskwa). W poprzednim sezonie związał się co prawda z japońskim JT Thunders, lecz zrezygnował z kontraktu, tłumacząc swoją decyzję wypaleniem po porażce z polską kadrą na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Nie przeszkodziło mu to później w ponownym przejściu do Skry, w której od stycznia stale występował w roli przyjmującego.

Zobacz wideo