Siatkówka. Artur Ratajaczak zostaje w MKS-ie Będzin

Kapitan MKS-u zostaje w Będzinie na kolejny sezon. - Zaczęliśmy coś wspólnie tworzyć i razem chcemy to kontynuować - mówi środkowy bloku Artur Ratajczak. Rozgrywki 2017/2018 będą jego drugim rokiem spędzonym w zespole z Zagłębia.

– Było ich wiele, ale po kolei. Zacznijmy od nas, czyli zawodników. To jest najważniejszy element klubowej układanki. Zaczęliśmy coś wspólnie tworzyć i razem chcemy to kontynuować. W zespole jest bardzo fajna atmosfera, silna więź między zawodnikami. Naprawdę warto zostać i grać w Będzinie – mówi Artur Ratajczak o argumentach przemawiających za tym, by grać w MKS-ie. Kolejny aspekt to sztab trenerski. - Trener i drużyna mają wspólną wizję i ten sam kierunek rozwoju sportowego, a to bardzo ważne. Dodam, że współpraca między nami przebiega bardzo dobrze, rozumiemy się bez słów. Klub z Będzina chciałbym także pochwalić za działania organizacyjne. To wszystko razem złożyło się na moją decyzję o pozostaniu na kolejny sezon w Będzinie – dodaje środkowy.

Zawodnik chce, by w przyszłym sezonie jego klub zaprezentował się jeszcze lepiej. - Można powiedzieć, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nie chcę mówić o konkretnym miejscu na koniec sezonu, nie chcę nic obiecywać. Trudno mi mówić o celu sportowym, skoro nie znamy jeszcze ostatecznych składów wszystkich ligowych rywali. Nie ma co prorokować, boisko wszystko zweryfikuje. W poprzednim sezonie mieliśmy na koncie siedem przegranych tie-breaków, gdyby kilka z nich udało się wygrać, to skończylibyśmy rozgrywki na jeszcze lepszym miejscu - kończy Ratajczak.

Środkowy wcześniej grał w takich klubach, jak Kania Gostyń, SMS PZPS Spała, Lotos Trefl Gdańsk i Ślepsk Suwałki. Do Będzina trafił właśnie z Gdańska. Sezon 2016/2017 skończył na 12. miejscu klasyfikacji najlepszych środkowych PlusLigi.

MKS zachowuje większość składu

Do tej pory z drużyny prowadzonej przez Stelio De Rocco odeszło trzech siatkarzy – Nathan Roberts, Kyle Russell oraz Krzysztof Rejno, który powraca do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z wypożyczenia. Większość składu z rozgrywek 2016/2017 ma pozostać niezmieniona, czego dowodem jest przedłużenie umów lub zachowanie w składzie takich siatkarzy, jak Mateusz Przybyła, Marcin Waliński, Dawid Woch, Jonah Seif, Łukasz Kozub, Zlatan Yordanov i właśnie Artur Ratajczak.