Sport.pl

Siatkówka. Krzysztof Ignaczak schodził ze łzami, a Polska ograła Iran

W towarzyskim meczu z Iranem, na parkiet wyszedł ostatni raz. Były łzy, podrzucanie i owacje na trybunach. Od swoich kolegów z reprezentacji Polski Krzysztof Ignaczak dostał też miły prezent. Biało-czerwoni spotkanie w katowickim Spodku wygrali 3:0.
3 : 0
Informacje
Mecze towarzyskie - 2017
Sobota 20.05.2017 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
Polska
25
25
25
3
Iran
19
19
23
0
Składy i szczegóły
Polska
Buszek, Kubiak, Kurek, Szalpuk, Śliwka, Bieniek, Kłos, Lemański, Wrona, Drzyzga, Łomacz, Kaczmarek, Konarski, Muzaj, Piechocki (libero), Wojtaszek (libero), Zatorski (libero)
Iran
Zarini, Sharifat, Mirzajanpour, Saied, Marandi, Manavinejad, Mahmoudi, Mahdavi, Gholami, Ghafour, Faezi, Ghaemi, Eraghi, Ebadipour

W polskiej reprezentacji zagrał 321 oficjalnych meczów, ten ostatni 322 był szczególny. Krzysztof Ignaczak rozpoczął starcie z Iranem w pierwszej szóstce. Na parkiecie przebywał tylko przez dziesięć minut, by uroczyście opuścić plac gry przy owacji 11 tysięcy kibiców. Koledzy z drużyny podrzucili go przed tym kilka razy i zrobili szpaler. Brawa bili też rywale. Ze łzami w oczach Ignaczak usiadł na ławce rezerwowych i dalej starcie Polski z Iranem obserwował już jako widz. Na placu gry zastąpił go Paweł Zatorski.

Z tego co widział mógł być zadowolony. Po wyrównanym początku seta Polacy odskoczyli rywalowi. Podobny scenariusz był zresztą w każdej kolejnej partii. Pierwszego seta wygraliśmy do 19, podobnie jak drugiego. W najbardziej wyrównanej trzeciej partii było 25:23, a mecz mocnym uderzeniem ze skrzydła zakończył Dawid Konarski. Gra Polaków mogła się podobać. Imponowali różnorodnością zagrywki, ciekawą druga linią i mocnymi atakami ze skrzydeł. Warto też zwrócić uwagę na dobra grę wchodzącego do kadry Bartłomieja Lemańskiego.

To było ważne, bo pierwsze spotkanie w roli szkoleniowca Polski Ferdinando De Giorgiego. Trener zdał egzamin, ale ważniejsze sprawdziany przyjdą w czerwcu. Wtedy to seria występów w Lidze Światowej. Z Iranem spotkamy się zatem ponownie.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (6)
Siatkówka. Krzysztof Ignaczak schodził ze łzami, a Polska ograła Iran
Zaloguj się
  • dar61

    0

    Nieważne, jak się zaczyna, ważne, jak się kończy.

    Zanieczyszczanie filmikami każdej strony z tekstem - kopiowane z gazeta.pl - nie jest najlepszym wzorcem, Redakcjo.

    ***
    Czy wie red. Kacper Sosnowski może - na cholerę przecinek w tym zapisie:
    '...W towarzyskim meczu z Iranem, na parkiet wyszedł ostatni raz...'
    ?

    '...To [...] pierwsze spotkanie w roli szkoleniowca Polski Ferdinando De Giorgiego...'

    Inauguracja inauguracją, ale wróćmy, Redakcjo, do źródeł:
    Szczepko, Tońcio, Ferdinando
    Szczepka, Tońcia, Ferdinanda
    Szczepkowi, Tońciowi, Ferdinandowi
    Szczepka, Tońcia, Ferdinanda
    Szczepkiem, Tońciem, Ferdinandem
    o Szczepku, Tońciu, Ferdinandzie
    O, Szczepko! - O, Tońcio! - O, Ferdinando!

  • spectator_zm

    0

    Nic dziwnego, przecież jest nowy trener.
    Jak zwykle, na początku sukcesy, a później klęski i pogonienie trenera...

  • natenczas_wojski

    0

    Gość od akustyki i ten od oświetlenia powinni stracić pracę albo pójść na kurs.

  • caramba102

    Oceniono 4 razy -2

    czemu, jako podatnik, mam płacić na dorosłych facetów bawiących się gumową piłką i jeszcze na jakiegoś ferdinanda, który ich pilnuje? i czemu w cenie gw są apanaże dla sportpismaków typu nj. sosnowski? komu to potrzebne???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX