Siatkówka. Mundial bez Skowrońskiej

Sensacja w kadrze siatkarek. Jerzy Matlak nie powołał na zgrupowanie przed mistrzostwami świata w Japonii Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty oraz Katarzyny Skorupy. Wracają za to Małgorzata Glinka i Aleksandra Jagieło. Skowrońska w rozmowie ze Sport.pl zdradziła powody swojej słabej dyspozycji podczas cyklu Grand Prix: - Kręciło mi się w głowie, było mi słabo, brałam kroplówki. Trener o tym wiedział, opinia publiczna nie, bo nie lubię się żalić.

Trener już przed finałem sierpniowym Grand Prix w Chinach groził się, że przeprowadzi kadrową rewolucję. O największej ostatnio gwieździe Skowrońskiej i Joannie Kaczor mówił: - Miały być liderkami, tymczasem wchodzą na boisko, na dziesięć ataków robią jeden-dwa punkty. Może być tak, że wezmę na mundial samą młodzież.

Samej młodzieży nie wziął, ale niewątpliwie wstrząsnął szatnią. - Pozostaje mi przyjąć decyzję do wiadomości. Trener dobiera sobie zespół taki, jaki uzna za stosowne - mówi Katarzyna Skowrońska-Dolata.

 

Skreślenie Skowrońskiej z kadry to wielkie zaskoczenie!

Matlak mówi, że o powołaniach zadecydowała forma oraz stan zdrowia zawodniczek. - Faktycznie nie byłam w formie na Grand Prix, grałam po prostu źle. Podobnie jak trzy czwarte zespołu. Forma drużyny była chwiejna, nie tylko moja. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, jakie nazwisko mam na plecach i że wobec mnie są wysokie oczekiwania, ale też moja forma miała być optymalna nie na Grand Prix, lecz na MŚ.

- Mam kłopot z Achillesem, 10 proc. tego ścięgna jest uszkodzone. Na własny koszt, za 6 tys. euro, ubezpieczyłam się, by móc grać w kadrze. Ścięgno nie wpływa jednak na grę, nie boli mnie - mówi Skowrońska. - Owszem, miałam na Grand Prix kłopoty, ale wynikały one z trudów turnieju, nie kontuzji. Kręciło mi się w głowie, było mi słabo, brałam kroplówki. Trener o tym wiedział, opinia publiczna nie, bo nie lubię się żalić. Klimat, stres, bo byłam bardzo zdenerwowana, powodowały, że nie czułam się dobrze na turnieju w Azji. Moje chęci i zaangażowanie są na sto procent. Nie wszystko mi jeszcze wychodzi, ale trenuję, by to poprawić. Uważałam, że do MŚ się to uda. Trener najwidoczniej stracił cierpliwość. A szkoda - dodaje.

Powołania nie dostała też rozgrywająca Katarzyna Skorupa. Zostaje rywalizująca z nią Milena Sadurek, dołączy do niej młoda Joanna Wołosz. Siatkarka ta była niedawno w szerokiej kadrze na Grand Prix, ale z niej wypadła. Mówiła wtedy, że nie dziwi się i że jest przekonana, iż trener nie dokona już większych zmian w zespole, który awansował do finału Grand Prix.

Do kadry wracają za to Małgorzata Glinka (po urlopie macierzyńskim) i Aleksandra Jagieło. Kadra na przygotowania do MŚ nie jest jeszcze pełna, do 14 września mamy poznać jeszcze cztery nazwiska.

Skład reprezentacji

 

Przyjęcie: Aleksandra Jagieło, Anna Werblińska (dawniej Barańska), Karolina Kosek, Joanna Staniucha-Szczurek

 

Atak: Joanna Kaczor, Katarzyna Zaroślińska, Małgorzata Glinka

 

Środek: Katarzyna Gajgał, Berenika Okuniewska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Maja Tokarska

 

Rozegranie: Milena Sadurek, Joanna Wołosz

 

Libero: Mariola Zenik, Paulina Maj

Wielki powrót Glinki - skład na mundial ?

Więcej o: