M¦ siatkarzy. Panowie, wygrali¶cie!

Łatwo po czym¶ takim uciec w patos. Łatwo kl±ć, pozbawiać honoru. Ale to nie tylko Serbowie - którzy dzi¶ gotowi byli położyć się na boisku plackiem, byle tylko nie wygrać z Polsk± - s± winni. Okazja czyni złodzieja - siatkarskie mistrzostwa ¶wiata zniszczyli organizatorzy. Włosi, którzy o¶mieszyli się chc±c ułatwić sobie drogę do złota, i FIVB (¶wiatowa federacja), która na to pozwoliła.

Więcej o mistrzostwach na blogu Przemysława Iwańczyka ?

Nie chcę wnikać w niuanse - kto z kim wygrać nie mógł, by później na kogoś nie trafić. Kibice siatkówki przeanalizowali to na wszystkie strony. Ci, którzy biało-czerwonym kibicują z doskoku, mogę streścić: w drugiej rundzie mundialu w grupie w Anconie spotkają się trzy drużyny z podium poprzednich mistrzostw - Polska, Brazylia i Bułgaria. Jedna z nich odpadnie. I być może będą to biało-czerwoni, którzy mogą zapłacić za to, że nie kalkulują i pędzą po każdą wygraną w drodze do medalu.

Winiarski: nie wierzę, że Serbowie odpuścili. Zżerało ich od środka

Trudno w takiej sytuacji czegoś od Polaków oczekiwać - stawiać im cele, a później ich rozliczać. Gramy w innych kategoriach, medal na szyi w mistrzostwach świata w kombinowaniu nic je jest wart, po niego ścigają się inni. My wiemy na pewno: mamy drużynę wyjątkową, drużynę zwycięzców. Mamy trenera, któremu przez głowę nie przeszło przymknąć oko na sportową prostytucję. I tu patosu nie uniknę: polscy siatkarze już teraz są dla mnie wygranymi tego mundialu. Imprezy, która w kategoriach medalowych nic nie jest warta. Ich wartość została przekreślona już na starcie.

Więcej w wywiadzie Małysza dla Sport.pl - czytaj tutaj ?

Więcej o: