Siatkówka. Dlaczego Polacy tylko chcą, a Brazylia musi wygrywać?

Dziś Polacy rozegrają w Brazylii pierwszy z trzech sparingów, zaplanowanych w ramach przygotowań do rozpoczynających się za trzy tygodnie mistrzostw świata. Czy po raz kolejny wygra Brazylia? Co powoduje, że Canarinhos od lat wygrywają większość spotkań? Rąbka tajemnicy uchylił trener legenda - Bernardo Rezende.

Co roku Brazylia wygrywa praktycznie wszystkie większe imprezy siatkarskie w jakich startuje. Pozostałe zespoły świata patrzą na mistrzów z zazdrością, analizują brazylijskie metody treningów i przygotowań do wielkich imprez, ale nie umieją powtórzyć ich sukcesów. Dlaczego? Co jest tak magicznego w brazylijskiej siatkówce, że będąc nawet w słabszej dyspozycji Canarinhos umieją wygrywać te najważniejsze spotkania? Przebywający niedawno w Polsce Bernardo Rezende tłumaczył polskim trenerom jakie podejście do pracy na treningach, metod szkolenia i wreszcie do osiągania sukcesu mają brazylijscy zawodnicy, trenerzy, działacze i kibice.

- Presja na zwycięstwo jest w Brazylii ogromna - mówi Bernardo Rezende. - Wiem o tym, że kiedy w 2006 roku Polacy wrócili ze srebrnym medalem Mistrzostw Świta, witały ich tłumy. Kiedy my zdobyliśmy wicemistrzostwo olimpijskie, wracaliśmy do Brazylii chyłkiem. Na lotnisku nie czekał nikt! Taka jest różnica pomiędzy tymi którzy jednostkowo osiągają sukces, a tymi, którzy zdobyli go już wielokrotnie, a teraz muszą go utrzymać.

Te słowa trenera mistrzów nad mistrzami wiele mówią o podejściu Brazylijczyków do swoich obowiązków, a jednym z nich niewątpliwie jest nieustanne potwierdzanie swojego prymatu na świecie. O szczegółach zwierzeń Rezende, ale także o przygotowaniach Polaków do tegorocznych Mistrzostw świata opowiada w materiale wideo Alojzy Świderek, były asystent Raula Lozano, z którym polska reprezentacja seniorów zdobyła srebrny medal na mistrzostwach świata w 2006 roku, a obecnie szef Akademii Polskiej Siatkówki.

Zobacz materiał wideo w serwisie Reprezentacja.net

Więcej o: