Siatkówka. Wózek uszkodził samolot, który miał zabrać siatkarzy do Warszawy

Powrót siatkarskiej reprezentacji Polski do kraju będzie opóźniony. Samolot, którym mieli wracać biało-czerwoni, został uszkodzony - informuje Marcin Lepa, dziennikarz "Polsatu Sport".

"Wózek uszkodził samolot, który miał zabrać siatkarzy do Warszawy. Ten już dziś nie odleci. Czekają na nowy transport" - napisał Lepa na Twitterze.

>> Giba pod wrażeniem gry Polaków. Heynen, Kurek i Kubiak chwaleni przez legendę brazylijskiej siatkówki

Planowo siatkarska reprezentacja Polski do Warszawy miała przylecieć o godz. 12:50. Kilkanaście godzin po zwycięstwie z Brazylią (3:0), które dało jej drugi z rzędu triumf na mistrzostwach świata.

>> Wiadomo, ile reprezentacja Polski otrzymała za triumf w mistrzostwach. Bardzo niska kwota

Rzecznik prasowy linii lotniczych LOT poinformował natomiast, że samolot został uszkodzony na lotnisku w Mediolanie przez taśmociąg agenta handlingowego.

- Samolot został uderzony przez pojazd służący do rozładunku bagaży. Wgniecenie pokrywy silnika uniemożliwia start samolotu ze względów bezpieczeństwa. To usterka mechaniczna. Na razie nie wiemy, czy coś jeszcze się za tym kryje. Ze względów bezpieczeństwa zawodnicy wrócą innym samolotem, który jeszcze dziś zabierze ich z Mediolanu - powiedział Adrian Kubicki na antenie TVN24.

I dodał: Zawodnicy otrzymali napoje i posiłki, przed nimi kilka godzin oczekiwania. Staramy się o to, by kolejna maszyna jak najszybciej zabrała zawodników do Warszawy.

Według informacji podanych przez twitterowe konto Polskiego Związku Piłki Siatkowej, mistrzowie świata w Warszawie wylądują o godz. 17:45.