MŚ siatkówka 2018. "Kosmiczny mecz" w półfinale! Polacy wygrali z USA i zagrają o złoto!

Polska w finale siatkarskich mistrzostw świata! W półfinale nasza reprezentacja pokonała Stany Zjednoczone 3:2 (25:22, 20:25, 23:25, 25:20, 15:11)!

Polska reprezentacja nie wygrała z kadrą Stanów Zjednoczonych od Pucharu Świata w 2015 roku. Później zagrała z nią cztery mecze (dwa za kadencji Vitala Heynena, jeden za Stephane'a Antigi i jeden za Ferdinando De Giorgiego) i wszystkie przegrała. To właśnie Amerykanie zamknęli biało-czerwonym drogę do półfinału ostatnich igrzysk olimpijskich, triumfując 3:0. Polacy mieli sobie więc wiele do udowodnienia w spotkaniu o finał tegorocznych mistrzostw świata.

Do pierwszej przerwy technicznej wszyscy zawodnicy z Polski poza Bartoszem Kurkiem  atakowanie rozpoczęli od błędu. Mimo że na tablicy wyników zrobiło się 4:1 dla USA, to zagrywka Artura Szalpuka pomogła biało-czerwonym odrobić straty i wyjść na prowadzenie (8:6). Twarda gra jego drużyny w obronie poskutkowała coraz słabszymi atakami Amerykanów, a zagrywka Fabiana Drzyzgi dała Polakom 5 punktów przewagi (12:7). Straty swoim serwisem z kolei starał się odrobić David Smith i choć udało mu się wywalczyć nim dwa punkty, to atak Szalpuka przerwał tę serię (16:10). To właśnie na tego zawodnika Matthew Anderson zagrywał później kilka razy, jednak i on w końcu musiał się pomylić (22:15). Jednocześnie nie można było nie przyznać, że akcje USA w końcówce były imponujące – perfekcyjne rozegranie Micah Christensona w biegu do Andersona czy też podkręcony serwis Taylora Sandera (19:23). Choć ostatnie piłki w wykonaniu biało-czerwonych nie były idealne, to atak Michała Kubiaka zakończył set wynikiem 25:22 dla Polski.

Do stanu 8:6 dla USA w drugim secie Bartosz Kurek skończył 4 ataki, a 1 zablokowany w późniejszym toku akcji i tak „wrócił” jako punkt dla Polski. Wydawało się, że sytuacja zmieni się na dużo mniej korzystną dla Polski po wyjściu na prowadzenie Amerykanów (13:10), jednak pierwszy atak Piotra Nowakowskiego w tym meczu, jego blok i kolejna udana próba Kurka dały remis (13:13). Biało-czerwoni uzyskali przewagę 16:14 po bloku atakującego i kolejnym zbiciu wspomnianego środkowego, jednak po jednej dobrej akcji USA na zagrywkę wszedł Aaron Russell i całkowicie podporządkował sobie rywali, wymuszając tym samym trzy błędy w ataku Szalpuka (22:17). W nerwowej końcówce żółtą kartkę dostał Kubiak, a podwójna roszada po stronie biało-czerwonych nie przyniosła oczekiwanej zmiany (20:25).

Od początku kolejnej partii gra nie układała się po myśli biało-czerwonych. Bartosz Kurek był blokowany, Amerykanie „męczyli” zagrywką coraz słabiej spisującego się Szalpuka, a sytuacji Polaków nie zmienił nawet as Drzyzgi (9:12). Na boisku pojawili się więc Dawid Konarski (3/3 w ataku do stanu 14:17) oraz Grzegorz Łomacz. Choć później biało-czerwonym udało się wyrównać na 22:22 po atakach Kubiaka, Kurka  i asie Jakuba Kochanowskiego, to pomyłki po polskiej stronie rozstrzygnęły partię na korzyść USA (25:23).

Dwa bloki na Amerykanach, skuteczne ataki Kochanowskiego i Kubiaka plus błędy siatkarzy ze Stanów – to dało Polakom prowadzenie 8:6 na pierwszej przerwie technicznej seta czwartego. Mimo wszystko USA czuło, że ma awans do finału na wyciągnięcie ręki i zespół prowadzony przez Johna Sperawa zabrał się za odrabianie strat (9:11). Biało-czerwoni odpowiedzieli im tym, że robili, co mogli, by utrzymać korzystny dla siebie rezultat, w ataku wykorzystując ręce rywali (21:17). Końcówka należała do Bartosza Kurka i bloku jego drużyny. Polacy wygrali 25:20, doprowadzając do tie-breaka. Ten rozpoczął się od czterech błędów zawodników z USA (1:4). Biało-czerwoni odpowiedzieli na nie mocną zagrywką i blokami na kolejnych siatkarzach z Ameryki (6:1). Do końca tej partii Polakom przydarzyło się sporo pomyłek w przyjęciu czy bloku, jednak wkrótce i tak cieszyli się z awansu do finału mistrzostw świata (15:11).

Plan meczów mistrzostw świata (niedziela):

17.00 – spotkanie o 3. miejsce MŚ – Serbia - USA

21.15 – spotkanie o 1. miejsce MŚ – Brazylia - Polska

MŚ siatkówka 2018. Stephane Antiga: Polska mi imponuje. Możecie wygrać ze wszystkimi

MŚ siatkówka 2018. O finał z tymi, którzy sprawiają nam najwięcej problemów

La Liga. Real zremisował z Atletico

Więcej o: