MŚ siatkówka 2018. Mecz "przyjaźni" okazał się spotkaniem nudy. Brazylia pokonuje USA i zajmuje 1. miejsce w grupie I

Piątkowe spotkanie pomiędzy Brazylią i USA rozstrzygało o tym, kto zajmie pierwsze miejsce w grupie I mistrzostw świata. Grające "drugimi" składami zespoły miały już zapewniony awans do półfinału mundialu. Wygrali Canarinhos 3:0 (25:20, 25:18, 25:19).
FOT. KUBA ATYS

Spotkanie Brazylii i USA było dość słabym widowiskiem głównie z powodu wystawienia rezerwowego składu przez oba zespoły. Pierwszego seta zapisali na swoim koncie Canarinhos - grali lepiej przede wszystkim w ataku (utrzymywali 60 procent skuteczności przy 41 rywali). Oba zespoły zagrały po dwa asy, a USA wygrało z rywalami blokiem 4:2. Najczęściej punktującymi zawodnikami byli Douglas i Evandro – zdobyli dla swoich rywali 6 punktów.

MŚ siatkówka 2018. Brazylia pierwsza w grupie. Zła informacja dla Polski? Z kim zagramy, jeśli awansujemy?

W kolejnej partii skuteczność USA w ofensywie spadła jeszcze niżej. Zawodnicy mieli atak na poziomie 32 procent dokładności. Jedyny aspekt, w którym mogli się podobać, to asy serwisowe – Stany Zjednoczone miały ich na swoim koncie 4, natomiast Brazylia 5. Evandro prowadził swój zespół do wygranej (8:3, 16:9, 21:17), podczas gdy McDonnell, Patch i Langlois ciągnęli swój team w dół (18:25).

Jeśli zgromadzeni w Pala Alpitour kibice dzięki temu meczowi nie zdążyli się jeszcze znudzić siatkówką, to trzeci set dał im do tego idealną okazję. Już na początku Brazylia wykorzystała słabość rywali, osiągając przewagę 13:4. Amerykanie nie dość, że nie mieli zbyt wielu argumentów, by cokolwiek zmienić, to przy stanie 16:9 dla rywali już chyba przestali jakkolwiek się starać, widząc perspektywę rychłej porażki. Przegrali 19:25 i zajęli 2. miejsce w grupie I. W półfinale zmierzą się ze zwycięzcą grupy J.

Brazylia – USA 3:0 (25:20, 25:18, 25:19)

Więcej o: