MŚ siatkówka. Losowanie III fazy turnieju zostało ustawione? Belgijskie media podają listę zarzutów

W poniedziałek siatkarska reprezentacja Polski poznała rywali, z którymi zmierzy się w III rundzie mistrzostw świata rozgrywanych we Włoszech i Bułgarii. Losowanie wzbudziło jednak wiele kontrowersji. Coraz więcej osób twierdzi, że było ustawione.
Losowanie III fazy siatkarskich mistrzostw świata
YouTube

Jeszcze przed losowaniem wątpliwości dotyczące uczciwości Włochów wyrażał rozgrywający reprezentacji Polski, Fabian Drzyzga. - Znam Włochów, oni lubią kombinować. Obstawiam, że zrobią ciepłe i zimne kulki. Nie ma jednak co gdybać - przyznał cytowany przez portal "Onet.pl".

I dodał: Jeden z naszych zawodników powiedział, że jedna z grup w trzeciej rundzie, to będą: Włosi, Serbowie i my. Zobaczymy zatem, jakie będzie losowanie.

>> MŚ siatkówka. Polska poznała rywali [GRUPA J]

Losowanie, krótko mówiąc, było kontrowersyjne, a negatywne emocje wzbudziło już na samym początku. Przeprowadzone zostało bowiem w pomieszczeniu, które nie wyglądało na odpowiednio przygotowane.

Po rozpoczęciu losowania, przez kilka minut trudno było zorientować się, na jakich zasadach drużyny zostaną przydzielone do dwóch grup. Osoby prowadzące losowanie kilkukrotnie wyjmowali i z powrotem wkładali do kulek kartki z nazwami zespołów, które wciąż rywalizują w turnieju.

>> MŚ siatkówka. Terminarz polskiej grupy. Kiedy zagrają Polacy?

Pod transmisją na żywo pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy. "Boo, amatorzy", "nie rozumiem tego", "co to ma być", "o co w tym chodzi", to tylko niektóre z nich. Najpoważniejsze to jednak te, zarzucające organizatorom ustawienie losowania. Zdaniem wielu ekspertów i kibiców, Włosi zrobili wszystko, by trafić do wymarzonej przez siebie grupy - z Polską i Serbią. Z Rosją grać bowiem nie chcieli, bo już z nią przegrali, a USA dotychczas jest niepokonane i straciło zaledwie dwa punkty.

Długa lista zarzutów

O ustawienie losowania Włochów podejrzewają belgijskie media, konkretnie portal "sporza.be", który wymienia długą listę zarzutów wobec organizatorów. Przede wszystkim zauważa, że najlepsze zespoły z drugich miejsc (Rosja i Serbia) zostały od razu przydzielone do grup. Dlaczego? Chodziło bowiem o to, by w losowaniu brały udział już tylko dwie, a nie trzy kulki. W dodatku kulki losowano ze szklanych, a co ważniejsze przezroczystych misek. "Dlaczego nie można było użyć pojemnika, w którym nie widać kulek? - pytają belgijscy dziennikarze.

>> MŚ siatkówka. Polska w grupie z Włochami i Serbią. "To losowanie nie wpłynie dobrze na wizerunek siatkówki"

Dodatkowo nazwy grup do kulek były wkładane na żywo, dzięki czemu znajdujący się przy stole przedstawiciel włoskiej federacji mógł zapamiętać, w której kulce znajduje się która grupa. Zdaniem "sporza.be", z tej możliwości skorzystał.

Poza tym, mnóstwo negatywnych komentarzy wzbudził sam udział przedstawiciela włoskiej federacji w losowaniu. A może nie sam udział, tylko to, że losował jako drugi - przydzielał więc koszyki reprezentacjom, które już poznał. To dlatego "wylosował" Włochom grupę z Serbią i Polską.

Obecni na losowaniu dziennikarze dość szybko zorientowali się, że jest ono prowadzone nieuczciwie, dlatego poprosili Aleksandara Boricia, szefa Europejskiej Federacji Siatkówki o to, by wyznaczył przypadkowe osoby z sali do losowania. On odparł jednak tylko, że "ciężko byłoby wybrać dwie osoby, dlatego obowiązek ten przypadnie przedstawicielom włoskiej i brazylijskiej federacji".

>> MŚ siatkówka 2018. Wilfredo Leon wspiera polski zespół! Wysłał biało-czerwonym wiadomość przed meczem z Serbami

Na temat losowania w mediach pojawia się coraz więcej negatywnych głosów. Światowa federacja siatkarska, FIVB, wciąż jednak nie reaguje, a patrząc na to, jak działa w ostatnich latach, reagować nawet nie zamierza.

Więcej o: