MŚ siatkówka 2018. Argentyna kpi z sędziowania i FIVB

- Nie może być tak, że trener Polski kwestionuje każdą decyzję sędziów - złościł się po meczu Polska - Argentyna trener rywali, Julio Velasco. On ujście emocjom dał w niekulturalny sposób, biegając i pokazując "gest Kozakiewicza". Klasę zachowali jego zawodnicy, którzy po pokonaniu mistrzów świata 3:2 cały mecz skomentowali innym gestem, uwiecznionym na zdjęciu.

- Nie mam nic przeciwko Polakom, ale nie może być tak, że w każdym meczu trener Polski kwestionuje każdą decyzję sędziów, która jest nie po jego myśli – tłumaczył Velasco po meczu.

MŚ siatkówka. Polska - Francja. Gdzie obejrzeć mecz? Transmisja TV, stream online

Oczywiście złość na Vitala Heynena i na zagubionych sędziów (w końcówce tie-breaka zupełnie stracili kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami) nie może tłumaczyć skandalicznych gestów, jakie jeden z najlepszych trenerów siatkówki w historii prezentował po ostatniej piłce.

Velasco był wściekły pewnie też dlatego, że nie po raz pierwszy w tych mistrzostwach sędziowie podejmowali kontrowersyjne decyzje przeciw jego drużynie. W pierwszej fazie turnieju Argentyna została skrzywdzona w meczu z Włochami.

W tej sytuacji sędzia uznał, że Argentyńczyk rzucił piłkę. Punkt dla Italii na 23:22 pomógł wygrać jej trzeciego seta. A że w czwartym gospodarze zwyciężyli 28:26, to cały mecz wygrali 3:1. I Argentyna została bez punktów.

Przekonanie Argentyńczyków o złym sędziowaniu jest słuszne. Nawet nasi zawodnicy, również zdenerwowani decyzjami Ortiza Ramireza, przyznawali, że mylił się w obie strony, często na niekorzyść rywali.

MŚ siatkówka 2018. Michał Kubiak trenuje przed meczem Polska - Francja. "Nie przesądzałbym, że zagra"

Co ciekawe, po zwycięstwie nad Polską zespół Argentyny w wymowny sposób zapozował do zdjęcia, a oficjalna strona turnieju opublikowała je, chyba nie zauważając, że to jawne wyśmiewanie całego zamieszania, do jakiego FIVB doprowadziła i nagle zmuszając sędziów do nowego interpretowania przepisów, i obsadzając mecze arbitrami tak słabymi jak pan Ramirez z Dominikany.

ArgentyńczycyArgentyńczycy FIVB

Co pokazują Argentyńczycy? Oczywiście gest proszenia o wideoweryfikację. To rzeczywiście dobra puenta wydarzeń piątkowego wieczoru.

Jeżeli podobał Ci się artykuł, to wypróbuj nasz nowy sportowy newsletter. Kliknij, się zapisać >>>

Więcej o: