Choć Irańczycy byli faworytem tego starcia, pokonanie Kubańczyków kosztowało ich wiele sił. W pierwszym secie niespodziewanie górą byli siatkarze z Karaibów, którzy wygrali do 17, imponując w polu zagrywki.
W drugiej odsłonie Iran poprawił przyjęcie i blok, którym w całym meczu zdobył 12 punktów (przy 5 Kubańczyków), a w ataku świetnie spisywał się też Amir Ghafour.
Kluczowy okazał się trzeci set, w którym długo byliśmy świadkami zażartej walki. Iran uciekł rywalom dopiero w końcówce seta, głównie za sprawą dobrej gry bloku.
Kubańczycy mogli pokusić się w sobotę o sprawienie niespodzianki, ale zdecydowanie zabrakło im ogrania i cierpliwości. Iran zdobył aż 32 punkty po błędach własnych przeciwnika.
Iran po trzech spotkaniach ma na koncie komplet zwycięstw i 9 punktów. Polska, która zmierzy się o godz. 19.30 z Finlandią, musi pokonać Suomi co najmniej 3:1, by nie dać uciec jednemu z najgroźniejszych rywali w walce o wygraną w grupie.