Którym siatkarzem reprezentacji Polski jesteś? Sprawdź! [PSYCHOTEST]
Mateusz Mika: Faktycznie, źle weszliśmy w mecz, ale nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Chyba czasem tak po prostu jest.
- Nie wiem czy w statystykach to widać, ale oni bardzo dobrze przyjmowali. Wcale nie zagrywaliśmy słabo, ale oni nie mieli problemu z naszymi serwisami. Lepsi byli też w kontrach.
- Szkoda, że przegraliśmy, ale nie ma co się załamywać, bo na każdego przychodzi czas porażki. W czwartek będziemy chcieli go przerwać. Wygrywając z Włochami możemy dodać sobie bardzo ważne punkty. Cały czas wszystko jest w naszych rękach.
- Średnio to w moim wykonaniu wyglądało, czasami takie dni się zdarzają. Myślę, że będzie lepiej. Wszedł za mnie Michał Kubiak, grał bardzo dobrze, więc nie było sensu, żebym wracał.
- Nie wiem, jak zareagują na swoje kłopoty, na to, że już nie mają szans na medal. Średnio mnie ich sytuacja interesuje, koncentruję się na naszej. Zrobimy wszystko, żeby ten mecz wygrać.
- Na pewno o wiele lepiej by było, gdybyśmy przeciw USA wywalczyli chociaż punkt. Ale cały czas nasz awans zależy tylko od nas. Nie musimy patrzeć na wyniki innych meczów, a to jest najważniejsze. To jest podstawowa sprawa, w takiej sytuacji cały czas gra się dobrze.
- Na pewno presja jest duża, ale na razie mógłbym mówić tylko teoretycznie, czy ona nas zmotywuje, czy nam przeszkodzi. Tak naprawdę ocenić sytuację będę mógł dopiero, jak wyjdę na boisko.
Siatkarskie mistrzostwa świata potrwają do 21 września. W II rundzie rywalami Polaków będą jeszcze drużyny Włoch (11.09), Iranu (13.09) i Francji (14.09).