M¦ siatkarzy 2014. Nowakowski: Bałem się, że zawiedziemy ludzi

- Denerwowałem się my¶leniem, że wielki doping może nas spi±ć. My¶lałem, że może nie podołamy, że zawiedziemy ludzi. Na szczę¶cie grali¶my jak natchnieni - mówi nam Piotr Nowakowski po spotkaniu z Serbi±. W sobotę na Stadionie Narodowym w Warszawie Polska po ¶wietnej grze wygrała mecz otwarcia mistrzostw ¶wiata. Grupowymi rywalami Polaków oprócz Serbów s± siatkarze z Australii (2.09), Wenezueli (4.09), Kamerunu (6.09) i Argentyny (7.09).

Łukasz Jachimiak: 3:0, w setach do 19, 18 i 18 - też jesteście zaskoczeni, że aż tak zbiliście Serbów?

Piotr Nowakowski: Jesteśmy, bo spodziewaliśmy się twardej walki. Wygraliśmy łatwo, bo rywal popełnił wiele błędów, a my potrafiliśmy je wykorzystać.

Te błędy to przede wszystkim słabe przyjęcie waszych dobrych zagrywek?

- Tak, grali na wysokiej piłce, która dzięki temu, że trochę wiało, latała w różnych kierunkach. My przyjmowaliśmy dobrze, w ogóle w każdym elemencie spisaliśmy się, jak trzeba.

Wszyscy mówicie, że nie czuliście stresu, że presja zadziałała na was motywująco. Potwierdzasz?

- Ja miałem trochę obaw, zastanawiałem się, czy na pewno damy radę w tych nietypowych warunkach.

Bardziej bałeś się, jak się przystosujecie do gry na stadionie, czy jak wytrzymacie presję trybun?

- Bardziej denerwowałem się myśleniem, że wielki doping może nas spiąć. Myślałem, że może nie podołamy, że zawiedziemy ludzi. Na szczęście graliśmy jak natchnieni. Widziałem, że nas wszystkich puściło, kiedy wyszliśmy na rozgrzewkę. Już od pierwszych piłek graliśmy na luzie, z czasem coraz większym. Z kolei po Serbach było widać, że są przytłoczeni.

Do pierwszej przerwy technicznej w pierwszym secie Paweł Zagumny nie kierował piłek ani do ciebie, ani do Karola Kłosa. To był element taktyki, chcieliśmy, żeby serbski blok zaczął w ciemno chodzić do skrzydeł i zdziwił się, kiedy zacznie atakować z krótkich?

- Jeżeli taki był element taktyki, to tylko Paweł o nim wiedział (śmiech). Na pewno gdyby nam powiedział, co planuje, to trochę byśmy go skarcili (śmiech).

Czy Polska przejdzie pierwsz± rundę grupow± bez porażki?
Więcej o: