MŚ w siatkówce. Winiarski: usłyszałem najpiękniejszego w życiu Mazurka Dąbrowskiego

- Spełnił się idealny scenariusz: dla nas, dla siatkówki - mówił po pokonaniu Serbów trener reprezentacji Polski. - Dziś usłyszałem najpiękniejszego w życiu Mazurka Dąbrowskiego - dodał Michał Winiarski. Grupowymi rywalami Polaków oprócz Serbów są siatkarze z Australii (2.09), Wenezueli (4.09), Kamerunu (6.09) i Argentyny (7.09)

- Jestem bardzo szczęśliwy. Nie było łatwo dzisiaj grać, ze względu na presję, na nowe miejsce i okoliczności. Grałem w wielu miejscach w Polsce, również w dużych halach, ale czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Niesamowite. Chciałoby się zawsze prowadzić drużynę w takich warunkach. Do tego wszystko nam się udało - mówił po meczu trener reprezentacji Polski Stephane Antiga.

- Wiedzieliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani. Spełnił się idealny scenariusz: dla nas, dla siatkówki. Ale znacie mnie, nie będę się teraz upajać zwycięstwem w jednym meczu. Zawsze można coś poprawić. W naszym przypadku na przykład kontratak. Liczę na to, że cała czternastka będzie mogła pograć, bo to bardzo długi turniej. Ale wybierając siatkarzy, będę się kierował przede wszystkim tym, żeby wszystkie mecze wygrywać, najlepiej za trzy punkty. - Gratuluję Polakom. To był nasz najgorszy mecz, jaki pamiętam, ale Polska była niemal perfekcyjna. Nie potrafiliśmy nic poradzić na jej zagrywkę. Za dużo nerwów, za mało rytmu i koncentracji. Za mało cierpliwości. To nie była nasza siatkówka. Trudno powiedzieć po takim meczu coś mądrego, trzeba o nim zapomnieć. Za trzy dni mamy bardzo ważne spotkanie z Argentyną - powiedział trener reprezentacji Serbii Igor Kolaković. - Gratulacje dla Polski, była znakomita, wygrała zasłużenie. My popełniliśmy za dużo błędów. Zbyt delikatny serwis, złe przyjęcie, chcieliśmy kończyć każdy punkt za szybko. Nie wykorzystaliśmy tego, że to na Polakach ciążyła większa presja. Mam nadzieję, że to był nasz najgorszy mecz w turnieju - podobnie zaczął serbski środkowy Dragan Stanković.

- Mamy bardzo dużo rzeczy do poprawienia. Dla nas to był najważniejszy mecz w turnieju. Wiedzieliśmy, że ten mecz to historyczne wydarzenie dla siatkówki. Ale graliśmy bez energii, gubiły nas nerwy, robiliśmy błędy. A Polska miała perfekcyjne przyjęcie i nic przeciw takiej drużynie nie zrobisz. - Gratuluję kolegom, ciśnienie było ogromne, a zagraliśmy wymarzony mecz. Gdy wychodziliśmy na stadion, trudno było opanować drżenie nóg. Na rozgrzewce wszystko zaczęło wracać do normy. Dziś usłyszałem najpiękniejszego w życiu Mazurka Dąbrowskiego - ekscytował się kapitan Michał Winiarski.

- Warunki? Raz grało się z wiatrem, raz pod wiatr, ale jak widać, nie miało to wpływu na nas. Cieszymy się z wyniku i pamiętamy, że to dopiero początek turnieju. Trzeba o tym zwycięstwie jak najszybciej zapomnieć, ale dzisiaj będziemy się nim jeszcze trochę cieszyć.

Zobacz wideo

Którym siatkarzem reprezentacji Polski jesteś? Sprawdź! [PSYCHOTEST]

Czy chciałbyś więcej meczów na Stadionie Narodowym?