Memoriał Wagnera. Przedpełski: Może Kurek coś zrozumie

- Bartek Kurek nie mógł dojść do poziomu sportowego i nie potrafił sobie z tym poradzić. Trudno teraz wybiegać w przyszłość, ale mam nadzieję, że wszystko przemyśli, coś zrozumie i za jakiś czas wróci do reprezentacji - mówi w rozmowie ze Sport.pl prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski. Szef PZPS wierzy, że Stephane Antiga osiągnie sukces w mistrzostwach świata z czternastką, którą wybrał na turniej. I zapowiada, że do sprzedaży trafią jeszcze bilety na mecz otwarcia (30 sierpnia Polska - Serbia na Stadionie Narodowym w Warszawie).

Łukasz Jachimiak: W niedzielę Stephane Antiga skreślił z kadry na mistrzostwa świata Bartosza Kurka, czym - delikatnie mówiąc - nie przysporzył sobie zwolenników. Stanie pan w obronie trenera?

Mirosław Przedpełski: Bartek jest klasowym zawodnikiem, tylko pod warunkiem że jest w pełni formy. On nie doszedł do wysokiego poziomu sportowego, nie mógł być liderem drużyny. To trudna sytuacja. Kibice wiedzą, że Bartek potrafi niemal w pojedynkę wygrywać mecze. Ale wiem, że problem z Bartkiem był od dłuższego czasu, to nie jest nowa rzecz, która wyskoczyła i nas zaskoczyła.

Problem był również pozasportowy, prawda?

- Od dłuższego czasu o Bartku dyskutowaliśmy. Nie mógł dojść do poziomu sportowego i nie potrafił sobie z tym poradzić.

W lipcu interweniował pan po tym, jak Kurek pokłócił się z Antigą.

- Nie ma co już o tym rozmawiać. Skupmy się na tym, co jest. Na pewno jak na mistrzostwach drużynie nie pójdzie, to wszyscy do tej sprawy wrócą. Ale ja wierzę, że będzie dobrze. Wierzę w Antigę, w to, że tworzy dobrą grupę ludzi walczących, wspierających się, wyrównanych. U niego nie ma słabych, niepotrzebnych siatkarzy. Ciekaw jestem, jak wypadną zaraz w meczu z Rosją. Poczują dużą presję, bo na trybunach będzie 15 tys. ludzi mocno oczekujących zwycięstwa. To przedsmak mistrzostw świata.

Zamykając temat Kurka, proszę powiedzieć, jak pan odbiera to, że zawodnik spakował się i wyjechał z Krakowa w trakcie Memoriału Wagnera, kiedy dowiedział się, że nie zagra na mistrzostwach?

- To ambitny chłopak, a każdy byłby w takiej sytuacji poruszony. Sam pewnie też bym wyjechał. Czasem lepiej tak zrobić, żeby się nie pokłócić na amen. Trudno teraz wybiegać w przyszłość, ale mam nadzieję, że Bartek wszystko przemyśli, coś zrozumie i za jakiś czas w dobrej kondycji wróci do reprezentacji.

Jest szansa, że kibice będą jeszcze mogli kupić bilety na mecz otwarcia mistrzostw z Serbią?

- Za kilka dni bilety będą jeszcze w sprzedaży, bo są teraz wycofywane te, które były zarezerwowane, a nie zostały wykupione.

Ciągle pan wierzy, że uda się przekonać Polsat, żeby jednak nie kodował transmisji z mistrzostw?

- Mam jeszcze spotkania z Polsatem, m.in. z panem Zygmuntem Solorzem-Żakiem [właścicielem stacji], ale to już chyba za daleko zaszło, żeby coś zdziałać.

Zobacz wideo
Więcej o: