Siatkówka. Po nieudanej Lidze Światowej czas na zmiany. Kto mógłby wejść do kadry?

Liga Światowa dla polskiej reprezentacji nie była najłatwiejszym turniejem. Zespół Ferdinando De Giorgiego zajął dopiero 8. miejsce, które nie dało mu awansu do gry w Final Six. Wielu mówi, że to oznacza czas na zmiany. Kto mógłby wejść do kadry? Niewielu było zadowolonych z gry polskiej reprezentacji w czasie tegorocznej Ligi Światowej. Mimo wprowadzanych zmian i czternastoosobowej kadry nie wszyscy zawodnicy dostali swoje szanse i nie wszyscy ci, którzy grali, dobrze sprawdzili się w swoich rolach. Komu dać więc szansę na kolejnych zgrupowaniach i meczach towarzyskich?

Siatkówka. Po nieudanej Lidze Światowej czas na zmiany. Kto mógłby wejść do kadry?

Liga Światowa dla polskiej reprezentacji nie była najłatwiejszym turniejem. Zespół Ferdinando De Giorgiego zajął dopiero 8. miejsce, które nie dało mu awansu do gry w Final Six. Wielu mówi, że to oznacza czas na zmiany. Kto mógłby wejść do kadry?

Niewielu było zadowolonych z gry polskiej reprezentacji w czasie tegorocznej Ligi Światowej. Mimo wprowadzanych zmian i czternastoosobowej kadry nie wszyscy zawodnicy dostali swoje szanse i nie wszyscy ci, którzy grali, dobrze sprawdzili się w swoich rolach. Komu dać więc szansę na kolejnych zgrupowaniach i meczach towarzyskich?

Jastrzębski Węgiel - Cerred Czarni Radom 3:1 Jastrzębski Węgiel - Cerred Czarni Radom 3:1 GRZEGORZ CELEJEWSKI

Libero

Od kilku sezonów niepodważalnym numerem 1 polskiej kadry na pozycji libero jest Paweł Zatorski. Wygrał rywalizację kolejno z Piotrem Gackiem i Krzysztofem Ignaczakiem, i w stosunkowo młodym wieku został jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w Europie. Dla wielu o miano czołowego gracza  konkuruje z nim tylko Jenia Grebbenikov.

Choć w czasie tegorocznej Ligi Światowej zdarzało mu się nie radzić sobie w obronie i momentami mijać się z piłką, to i tak Ferdinando De Giorgi stawiał na niego. Damian Wojtaszek dostał niewiele szans na grę (na boisku pojawił się na chwilę w meczu z Brazylią w Warnie, spotkaniu z Kanadą i drugim pojedynku z Iranem). Jest również zawodnikiem już dojrzałym i przegrywa rywalizację z młodszym Zatorskim, co prowokuje głosy o wychowywaniu młodszych graczy jako zastępstwo dla siatkarza ZAKSY.

W kadrze znalazł się jeszcze Kacper Piechocki, jednak 21-latek przygotowywał się również do rozgrywek z kadrą młodzieżową.

Jakub Popiwczak - w sezonie ligowym definitywnie najbardziej obiecujący młody zawodnik polskiej defensywy. Już od kilku sezonów odpowiedzialny jest za przyjęcie i obronę Jastrzębskiego Węgla, a w poprzednich rozgrywkach był 6. libero w Polsce. Rozegrał 34 mecze (141 setów), 606 razy przyjmował piłkę (więcej tylko Mateusz Czunkiewicz i Michał Żurek). Fakt, że w poprzednim sezonie zdobył brązowy medal mistrzostw Polski sprawił, że zawodnik dojrzał i uznawany jest za jednego z najpoważniejszych kandydatów do kadry w kolejnych sezonach.

Polska - Rosja (0:3) w katowickim Spodku. Polska - Rosja (0:3) w katowickim Spodku. GRZEGORZ CELEJEWSKI

Przyjęcie

Jeśli można było wskazać największą bolączkę siatkarskich ekspertów przed trwającym sezonem reprezentacyjnym, to z pewnością było to polskie przyjęcie. Bez Mateusza Miki, który leczy kontuzję, wiadomo było, że trzeba będzie szukać innego zawodnika do podstawowej szóstki, który w parze z Michałem Kubiakiem zapewni pozostałym komfort grania.

Okazało się, że nie jest to takie proste. Rafał Buszek miał za sobą niezły sezon, lecz niestety nigdy nie był on postacią pierwszoplanową, Artur Szalpuk również mierzył się z urazem w Skrze, Bartosz Bednorz prawie nie grał, a pozostali nie byli aż tak stabilni z formą. Wtedy pojawił się pomysł na wykorzystanie zmiany pozycji Bartosza Kurka i wystawienie go na przyjęciu również w kadrze. Okazało się jednak, że na dziewięć meczów Ligi Światowej zawodnik mógł być zadowolony tylko z dwóch. Pod koniec nie był nawet w podstawie.

Aleksander Śliwka - bardzo pozytywne zaskoczenie. W meczu z Brazylią dzięki niemu Maciej Muzaj zakończył jeden z kluczowych setów. W większym wymiarze czasu był pewny i choć wiele nauki jeszcze przed nim, to bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Po pierwszych meczach grał już mniej i choć Ferdinando De Giorgi zaczynał mecz z nim na boisku, to młodemu przyjmującemu brakuje jeszcze ogrania.

Wojciech Włodarczyk - świetny sezon w Indykpolu AZS-ie Olsztyn spowodował, że zawodnik był 4. przyjmującym minionych rozgrywek PlusLigi. Wciąż się uczy, bowiem mimo doświadczenia ma dopiero 27 lat. W lidze w ataku zdobył 366 punktów i był jednym z głównych twórców sukcesu akademików w poprzednich rozgrywkach. Nie wiedzieć czemu był jednym z pierwszych zawodników, z których Ferdinando De Giorgi zrezygnował na początku okresu przygotowawczego. Może przed mistrzostwami Europy da mu większe szanse na wykazanie się?

Zdjęcie Lanki adidas Lanki MESSI 16.2 FG AQ3111 Zdjęcie Lanki adidas Lanki MESSI 16.2 FG AQ3111 Zdjęcie Lanki adidas Lanki MESSI 16.2 FG AQ3111
Lanki adidas Lanki MESSI 16... Lanki adidas Lanki MESSI 16... Lanki adidas Lanki MESSI 16...
Sprawdź ceny > Sprawdź ceny > Sprawdź ceny >
źródło: Okazje.info
Marcin Możdżonek Marcin Możdżonek Shizuo Kambayashi (AP Photo/Shizuo Kambayashi)

Środek

To, czego brakowało polskim środkowym w Lidze Światowej to blok. Nie ulega wątpliwości, że mimo tego Mateusz Bieniek jest już podstawowym zawodnikiem polskiej kadry, a minione rozgrywki reprezentacyjne takiego uczyniły z mierzącego 217 cm Bartłomieja Lemańskiego. 21-letni zawodnik od meczu z Bułgarią zaczynał spotkania w szóstce i żaden z pozostałych środkowych (Karol Kłos, Jakub Kochanowski) nie był mu w stanie tego miejsca zabrać.

Brak bloku w polskiej kadrze był jednak przyczyną wielu kłopotów reprezentacji, co oznacza, że dwójka bardzo młodych środkowych może nie wystarczyć na mistrzostwa Europy.

Marcin Możdżonek - jeśli potrzebuje się wysokiego zawodnika, który na siatce potrafi wykorzystać swoje atuty, to z pewnością jest to 32-letni Marcin Możdżonek. Doświadczony zawodnik Asseco Resovii Rzeszów wiele razy udowadniał, że choć nie jest maszyną do zdobywania punktów w ataku, to w bloku potrafi zrobić wiele. Za czasów Stephane'a Antigi zrobił ponadto spory postęp w obronie i razem z Bartłomiejem Lemańskim w kadrze mógłby stanowić jeden z najwyższych bloków świata.

Krzysztof Rejno - to 6. środkowy minionego sezonu PlusLigi, który sezon spędził na wypożyczeniu do MKS-u Będzin. Był to świetny ruch zarówno ZAKSY, jak i samego zawodnika. W zespole z Zagłębia zbudował swoją pozycję jako lidera drużyny, a Stelio De Rocco tworzył skład na poszczególne mecze zaczynając od niego. Z 75 blokami w rozgrywkach zajął 2. miejsce wśród najlepszych blokujących w kraju. Jest młody, dobrze radzi sobie w ataku i na siatce, więc wydaje się ciekawym kandydatem dla Ferdinando De Giorgiego do zespołu na mistrzostwa Europy.

Marcin Komenda podczas meczu Effector Kielce - BBTS Bielsko Biała Marcin Komenda podczas meczu Effector Kielce - BBTS Bielsko Biała PAWEŁ MAŁECKI

Rozegranie

Mówiło się, że jednym z największych problemów polskiej kadry w tegorocznej Lidze Światowej było rozegranie. Czy jednak wszystko zależy od samych rozgrywających? Zarówno Fabian Drzyzga, jak i Grzegorz Łomacz musieli mierzyć się w turnieju z bardzo dużą niedokładnością zagrań poszczególnych przyjmujących i starać się z otrzymanych piłek stworzyć dla zawodników ofensywnych dogodne sytuacje do punktowania.

Nie zmienia to faktu, że 2. i 4. zawodnik PlusLigi minionego sezonu nie zagrali wybitnego turnieju. Kolejnego Pawła Zagumnego na razie na horyzoncie nie widać, więc kim może się posiłkować w przyszłości Ferdinando De Giorgi?

Marcin Komenda - powołany do kadry, bez szans na grę w niej. 21-letni rozgrywający to niewątpliwie bardzo duża szansa polskiej reprezentacji, ale na przyszłość. Był 8. zawodnikiem na swojej pozycji w minionym sezonie PlusLigi i choć stanowił o sile Effectora Kielce, to potrzebuje o wiele więcej gry, by móc wyrosnąć na klasowego gracza.

Paweł Woicki - jak trwoga, to po polskie doświadczenie. Paweł Woicki to 34-letni zawodnik, który w przeszłości grał już w kadrze. Razem ze Śliwką, Włodarczykiem i Plińskim tworzyli podstawę AZS-u Olsztyn, który w sezonie 2016/2017 zdobył 5. miejsce ligi. Grał z najlepszymi i dla najlepszych w Polsce. Jedynym pytaniem pozostaje, czy na mistrzostwa Europy kadra powinna szukać rozwiązań krótkoterminowych, czy nie.

Atakujący Trefla Damian Schulz Atakujący Trefla Damian Schulz JAN RUSEK

Atak

Dawid Konarski przez dwa sezony w ZAKSIE udowodnił, że jest liderem w klubie i potrafi takim być również w kadrze. Liga Światowa to jego dobry turniej, niejednokrotnie był najlepszym zawodnikiem po polskiej stronie boiska, jednak szczególnie pod koniec brakowało mu wsparcia. Do pomocy miał Macieja Muzaja i przez krótki (i praktycznie niedostrzegalny okres) Łukasza Kaczmarka, jednak nie byli oni w stanie zagwarantować stabilności ataku przez cały czas (warto podkreślić, że zawodnik Jastrzębskiego Węgla miał swoje momenty świetnej gry). Okazało się, że doświadczenie jest w siatkówce bardzo cenne. Dopóki jest czas na próbowanie, to można próbować, ale impreza rangi mistrzowskiej już takich chwil mieć nie będzie.

Damian Schulz - 27-letni atakujący Lotosu Trefla Gdańsk to z pewnością jedno z największych zaskoczeń sezonu 2016/2017 PlusLigi. 2. po Konarskim w statystykach był liderem zespołu Andrei Anastasiego i głównie na nim opierała się gra zmagającego się z kontuzjami i słabym przyjęciem zespołu z Północy. Zdobył 484 punkty z ataku na 1015 prób (tych drugich więcej miał tylko Kaczmarek). Ma doświadczenie, mocną pozycję, więc i predyspozycje do pomocy kadrze.

Michał Filip - 5. atakujący (411 punktów, 817 prób) poprzedniego sezonu z ONICO Warszawy odszedł, by poszukać nowych wyzwań. W średnio spisującym się zespole Jakuba Bednaruka był zdecydowanie najjaśniejszym punktem, który wytrzymał trudny sezonu i ciężar odpowiedzialności. Może stanowić dużą konkurencję dla Macieja Muzaja i Łukasza Kaczmarka.