Siatkarska Liga Mistrzów. VfB Friedrichshafen - Skra Bełchatów 0:3. Miażdżące zwycięstwo

0 : 0
Relacja
Komentarze
Tabela
Terminarz
Od?wie?
26
Przed niedzielnym meczem trener PGE Skry Jacek Nawrocki podkreślał, że w siatkówce dwa mecze z tym samym rywalem rozegrane w odstępie kilku dni mogą mieć zupełnie inny przebieg. Konfrontacja jego podopiecznych z VfB Friedrichshafen przebiegała jednak według tego samego scenariusza, co czwartkowy pojedynek w łódzkiej Atlas Arenie. Różnica była taka, że w niedzielę dominacja mistrzów Polski była jeszcze większa. W pierwszym meczu z VfB bełchatowianie pozwolili rywalom zdobyć 64 pkt., a w rewanżu 57.

Wyższość PGE Skry od początku niedzielnego meczu nie podlegała dyskusji. Goście rządzili na siatce zarówno w obronie jak i ataku. Z dużą swobodą blokowali rywali, nie dając im jednocześnie większych szans na podbicie piłki po własnych atakach. U podopiecznych Nawrockiego widać było dużą pewność siebie i swobodę w grze.

Goście zdobywali punkty po blokach, atakach ze skrzydeł i środka a także z zagrywki. Trener VfB Stelian Moculescu szukając sposobu na doskonale dysponowanego rywala, dokonywał wielu zmian w składzie, lecz nie miało to wpływu na przebieg meczu.

Pierwszy set zakończył się blokiem Marcina Możdżonka, który zatrzymał atak Joao Jose. W podobny sposób skończyła się druga partia. Tym razem atakował Oliver Venno a skutecznym blokiem popisał się Stephane Antiga. Trzeciego seta zakończył atak z lewego skrzydła Bartosza Kurka. PGE Skra wygrała mecz 3:0 i zapewniła sobie awans do kolejnej fazy LM.

Następne spotkanie w grupie D mistrzowie Polski rozegrają 5 stycznia na wyjeździe z Trentino BetClick.


18:25 Bąkiewicz obija blok, zwycięstwo Skry!


17:24 Gospodarze się mylą, podarowana piłka meczowa.


15:20 Teraz to Niemcy wbijają gwoździa w polską stronę parkietu.


10:16 Druga przerwa techniczna. Ostatnia w tym meczu...


9:12 Nonszalancka kiwka sprawiła, że Niemcy mogli spokojnie rozegrać akcję odwetową, ale wtedy Możdżonek fantastycznie zablokował.


8:11 Niemcy patrzą na piłkę z nadzieją, że wypadnie poza boisko. Tak też się stało. Po kolejnym ataku piłka zostaje jednak wbita w parkiet po ich stronie.


4:8 Ten mecz powoli się kończy. Pierwsza przerwa techniczna.


3:4 Wlazły atakuje, rywale cudem ratują, Polacy spokojnie bronią i świetnie kończy Możdżonek.


2:0 w setach dla Skry


19:25 I jest, kolejne zwycięstwo Skry!


17:24 Zepsuty serwis, będzie piłka setowa dla Polaków.


14:20 Kolejna już rozmowa niewiele pomogła, choć udało się zdobyć kilka punktów z rzędu, zanim potrójny blok nie powstrzymał ataku Skry.


9:16 Rozmowa z zawodnikami nie pomogła - wysokie prowadzenie gości na drugiej przerwie technicznej.


8:14 Trener rywali nie wytrzymuje, po stracie kolejnego punktu prosi o czas.


4:9 Świetna kiwka Falaski, wszyscy mu gratulują, znakomita atmosfera w ekipie Skry.


4:8 Świetny, bez trudu postawiony podwójny blok, wysokie prowadzenie Polaków przed pierwszą przerwą techniczną.


2:3 Winiarski wystawia do tyłu Wlazłemu, a ten genialnie atakuje, po piłkarsku można powiedzieć, że "z fałsza".


1:0 w setach dla Skry!


20:25 Jose zablokowany, Skra dość łatwo wygrywa seta!


20:24 Punkt właściwie oddany Polakom, będzie piłka setowa.


15:17 Najpierw as, a potem błąd serwisowy ze strony rywali.


13:16 Bezpieczne, trzypunktowe prowadzenie przed drugą przerwą techniczną, choć Skra zaczyna pozwalać sobie na błędy.


8:13 Rywale kompletnie nie potrafią sobie poradzić z serwisem Polaków.


6:8 Na pierwszej przerwie technicznej dwupunktowe prowadzenie Skry.


16:30 W poprzednim meczu w szeregach Skry wyróżnili się zwłaszcza Bartosz Kurek i Mariusz Wlazły, których dynamiczne ataki ze skrzydeł nie dawały szans rywalom. Blokujący Friedrichshafen często nie nadążali z blokiem, a jeśli już im się to udawało, to Wlazły atakował na takim zasięgu, którego Niemcy nie byli w stanie osiągnąć. Już za chwilę zobaczymy, jak gra będzie wyglądać dzisiaj.


-
Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Mecze Polaków