Sport.pl

Bili Resovię, trener tylko patrzył i Włosi prawie w finale

0 : 0
Relacja
Komentarze
Tabela
Od?wie?
21
Zadaniem Polaków było urwać seta, a jeszcze lepiej dwa, by w rewanżu w Rzeszowie, gdzie hala nawet na najmniej prestiżowym spotkaniu pęka w szwach, powalczyć o wygraną dającą historyczny awans do łódzkiego Final Four LM. Żeby jednak zrobić Włochom krzywdę, trzeba z żelazną konsekwencją i niebywałą koncentracją rozgrywać każdą akcję. Podobnie w polu zagrywki - podchodzić do serwisu bez pośpiechu, celować w Mateja Kazijskiego, najlepiej flotem, czyli piłką szybującą, spadającą w najmniej oczekiwanym momencie. Do tego należy również skutecznie blokować - przemieszczać się do skrzydeł, nie dać się zwieść markującym atak środkowym, zmuszać atakujących rywali do błędu.

Rzeszowianie realizowali zadania w pierwszym secie. Nie przerażali ich bombardujący ze skrzydeł wielkoludy - mierzący 212 cm Brazylijczyk Leandro Vissotto, nieco niższy, ale jeszcze wyżej skaczący Kubańczyk Juantorena, czy właśnie Kazijski, największy talent w historii bułgarskiej siatkówki. Goście robili swoje, zgodnie z założeniami trenera, czyli kombinacyjnie, przez środek siatki przeciwstawiając nadludzką siłę, mocne, proste, żeby nie powiedzieć siermiężne ataki Trentino. Jedyne, do czego można było mieć zastrzeżenia, to słaba skuteczność bloku, który tylko raz zatrzymał Włochów, i kontrataków. I właśnie tych pojedynczych punktów zabrakło w niebywale zaciętej końcówce, w której rzutem na taśmę zwyciężyli gospodarze.

Straconej szansy było żal, jednak z tak dobrą grą mogli rzeszowianie postarać się o niespodziankę w kolejnych partiach. Stanęli. Od pierwszej piłki drugiej odsłony, jakby wymazując z pamięci swoją dobrą postawę sprzed kilku chwil byli bezradni. Do tego stopnia, że zespół bułgarskiego ?sierżanta? Radostina Stojczewa, który z rzadka pozwala swojej drużynie na siatkarskie fajerwerki, zaczął grać ładnie, kombinacyjnie. Tak jak bezradnie stali siatkarze, tak bez reakcji stał trener rzeszowian Ljubomir Travica. Nie wiadomo, dlaczego. Jego skrzydłowi, na których w kryzysowych momentach powinna opierać się siła ofensywna, mylili się, odbijali od bloku rywali, zupełnie stracili wiarę. Choć w rezerwie był m.in. Krzysztof Gierczyński czy młody Mateusz Mika, Marcin Wika i Aleh Akhrem pozostawali na boisku, mając coraz gorszą skuteczność.

- Resovia była sparaliżowana, zabrakło taktyki, moim zdaniem już w końcówce pierwszego seta - uważa Ireneusz Mazur, były selekcjoner. - To determinowało kolejne błędy.

Skończyło się 0:3 i laniem w ostatnim secie.

- Rozczarowanie. Że tak łatwo, że tak szybko, że bez walki oddaliśmy Włochom zwycięstwo. Poza pierwszym setem zastanawia mnie taktyka rzeszowian. Zupełnie nie pasowała do rywala, ani do tego, co dzieje się na boisku - powiedział ?Gazecie? Wojciech Drzyzga, który komentował to spotkanie dla Polsatu Sport. W rewanżu, który odbędzie za tydzień w Rzeszowie, daje Polakom niewielkie szanse na odrobienie strat.


Tak relacjonowaliśmy mecz:


21:54 25:17 Trentino łatwo wygrywa trzeciego seta. Pod jego koniec grali już tylko Włosi. Końcy Vissotto atakiem z prawego skrzydła.


21:50 19:13 Resovia stanęła. Choć było już 14:13 polski zespół zaczął serią tracić punkty, albo przez własne błędy, albo po atakach Juantoreny.


21:43 12:10 Ależ fajny blok Grzyba na Kazijskim. I Włosi biorą czas.


21:37 8:6 Wygląda na to, ze znów królem seta będzie Vissotto, który skutecznie punktuje atakami. Przed momentem dwa punkty z lewego skrzydła zdobył też Juantorena.


21:32 0:2 Resowia zaczyna od prowadzenia, bo Vissotto zaserwował w siatkę, a po chwili Riad został zablokowany przez Grzyba.


21:31 2:0 w setach


21:30 25:18 Niestety Trentino dominuje na boisku i łątwo wygrywa drugiego seta.


21:27 23:17 Polaków gnębił Vissotto. Teraz dwa punkty z rzędu zdobył Kazijski.


21:20 16:12 Obie drużyny grają punkt za punkt i obie mylą się w zagrywkach. Vissotto zaserwował w aut, po chwili to samo zrobił Akhrem.


21:14 12:6 Duży problem Resovii. Gra się jej nie układa. Przed chwilą Visotto najpierw skutecznie zaatakował, a po chwili zablokował Oivanena.


21:10 8:4 Juantorena skutecznie kontratakuje i Trentino na pierwszej przerwie technicznej wysoko prowadzi.


21:07 5:1 Włosi zaczęli mocno. Resovia nie radzi sobie z zagrywkami przeciwniików.


1:0 w setach


21:02 27:25 Niestety Resovia przegrała pierwszego seta. Wojciech Grzyb zaatakował jakby od niechcenia i nadział się na pojedynczy blok.


20:59 24:24 Ależ długa wymiana i Resovia broni piłkę setową. Marcin Wika uderzył w blok. Piłka szybowała długo nad polskim boiskiem i spadła tuż za linią.


20:56 23:22 Trentino wychodzi na prowadzenie, po skutecznej kontrze.


20:48 19:19 Obie drużyny grają punkt za punkt. Ale Polacy robią dużo błedów w obronie. Przed momentem ich wyblok poleciał w aut.


20:38 6:9 I znów trzypunktowe prowadzenie, choć poprzednie zostało szybko zniwelowane.


20:30 1:4Resovia rozpoczęła od mocnego uderzenia. Prowadzi.


-
Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia