Puchar świata. Kolejne zwycięstwo Polaków - 3:1 z Chinami.

3 : 1
Informacje
Puchar Świata siatkarzy 2011 - 6. kolejka
Niedziela 27.11.2011 godzina 07:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
Wynik
Polska
17
25
25
25
3
Chiny
25
20
21
19
1
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Zagumny, Kurek, Bartman, Wiśniewski, Kubiak, Możdżonek, Ignaczak
Chiny
Skład: Dian, Zhang, Liang, Zhong, Ping, Chen
Polacy znów zaczęli od starty seta i musieli walczyć przede wszystkim z własnymi słabościami, udało im się jednak pokonać ambitnych Chińczyków (3:1) i zdobyć kolejne trzy punkty. Świetne spotkanie rozegrał Jakub Jarosz, który został wybrany MIP meczu.
W pierwszym secie Polacy sprawiali wrażenie jakby jeszcze nie do końca się obudzili: mieli problemy z przyjęciem, popełniali niewymuszone błędy, psuli zagrywki. Chińczycy natomiast grali niezwykle ambitnie, świetnie spisując się w obronie. Bardzo dobrze prezentował się Ping Chen, który zdobywał punkt za punktem. Polacy przegrali do siedemnastu.

Następny set również był nerwowy i trudno było wypracować Polakom kilkupunktową przewagę - drapieżni Chińczycy doprowadzali do wyrównania lub przeważali, okazując się bardzo niewygodnym rywalem. Pod koniec seta Jakub Jarosz zderzył się z Chenem, co skończyło się urazem stawu skokowego Chińczyka, który musiał opuścić boisko. Od tego momentu Polakom grało się swobodniej, drugiego seta skończyli z pięciopunktową przewagą.

To był przełomowy moment tego meczu. W kolejnych partiach przewaga Polaków, zwłaszcza w decydujących momentach gry była znacząca. Trzeciego seta Polacy wygrali 25:20, a czwartego, w którym od początku zdominowali rywali - 25:19.

W ataku bardzo dobrze spisywał się Bartosz Kurek, ale psuł swoje zagrywki - w ogóle błędy serwisowe były w niedzielę piętą achillesową polskiego zespołu. Rewelacyjne spotkanie rozegrał Jakub Jarosz wybrany MIP (zawodnik, który zostawił po sobie największe wrażenie) meczu. Dobra zmianę dali też Michał Winiarski i Łukasz Żygadło.

Polacy wciąż zajmują pierwsze miejsce w tabeli Pucharu Świata - 17 punktów daje im dwa punkty przewagi nad drugą Brazylią, która wygrała z Argentyną 3:0. W nocnych (czasu polskiego) meczach niedzielnych USA w końcu zatrzymały Iran wygrywając 3:0, Rosja zaś bez straty seta pokonała Serbię.