ME Siatkarzy. Polska prasa po porażce ze Słowacją: "Przegrali na słodko"

1 : 3
Informacje
Mistrzostwa Europy siatkarzy 2011 - Grupa D
Poniedziałek 12.09.2011 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
Wynik
Polska
25
21
18
23
1
Słowacja
23
25
25
25
3
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Drzyzga, Nowakowski, Jarosz, Ruciak, Mika, Kosok, Ignaczak (libero)
Słowacja
Skład: Skladany, Diviš, Kmet, M. Nemec, Sopko, Kohut, Ondrušek (libero)
Polscy siatkarze w ostatnim meczu grupowym podczas ME przegrali ze Słowacją 1:3. Dzięki tej porażce unikną oni Rosji w ćwierćfinale. Nie brakuje głosów, że Polacy przegrali specjalnie. "Polacy nie chcieli zostać frajerami" - brzmi jeden z tytułów w polskiej prasie.
Gazeta Wyborcza - "Przegrali na słodko"

Najpierw mierzący w medal, prowadzeni przez Raula Lozano Niemcy podsumowali swoją totalną klęskę na mistrzostwach Europy kolejną porażką - tym razem z Bułgarią - i stało się jasne, że biało-czerwoni wychodzą z grupy, ale zarazem tracą szansę na zajęcie pozycji lidera. Stało się też jasne, że jeśli wskoczą na drugie miejsce w tabeli, to w ewentualnym ćwierćfinale zderzą się z wywołującą wśród wszystkich uczestników ME lęk Rosją.

Wyminąć faworytów przed weekendową grą o medale mogli tylko w jeden sposób - kończąc rywalizację w grupie na trzeciej pozycji. A do tego potrzebowali albo ze Słowacją przegrać, albo wygrać z nią minimalnie, oddając jej dwa sety.

Świadome podkładanie się rywalom to w siatkówce obyczaj powszechny, stale popularyzowany przez działaczy, którzy tak majstrują przy zawiłych, absurdalnych regulaminach, że zbyt uparte zwyciężanie w każdym meczu często wydłuża drogę na podium.

Przegląd Sportowy - "Było tak jak w czeskim filmie"

Mówimy "jak w czeskim filmie", gdy mamy do czynienia z sytuacją, w której nie wiadomo o co chodzi. Tak można byłoby pomyśleć, patrząc na wyjściowy skład biało-czerwonych na mecz ze Słowacją. (...) O meczu można napisać tyle, że się odbył, a ostatnią piłkę w trybuny wybił Mika. Zamiast prawdziwej walki mieliśmy kabaret. Nie powinniśmy jednak mieć o to pretensji do zawodników.

Rzeczpospolita - "Taktyczna porażka"

Pierwszy set meczu ze Słowakami. Na boisku w polskiej drużynie prawie sami zmiennicy. Ci, którzy grali w poprzednich spotkaniach, stoją w kwadracie dla rezerwowych. Potwierdza się więc informacja, że Polacy nie będą dążyć do wygranej, bo bardziej opłaca się zająć trzecie miejsce w grupie niż drugie.

W ogromnej, mieszczącej 17 tysięcy widzów 02 Arena byłoby zupełnie pusto, gdyby nie polscy kibice. Przyjechało ich kilka tysięcy, część musiała już wracać do pracy, ale ci, którzy zostali, dopingują gorąco swoich ulubieńców. Nie mają świadomości, jaki będzie wynik spotkania, nie znają chyba pojęcia "taktyczna porażka".

Fakt - "Polscy siatkarze wykonali plan i przegrali w meczu ze Słowacją"

Opłacało się wygrać tylko Słowakom, bo wówczas zajmując pierwsze miejsce w grupie, od razu trafiali do ćwierćfinału. Anastasi zwykle reagujący żywiołowo, tym razem oglądał mecz z rękawami w kieszeni, a nasi siatkarze łatwi tracili punkty.

Super Express - "Polacy nie chcieli zostać frajerami"

Żeby zająć niższe miejsce w grupie D, gwarantujące potyczki z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, biało-czerwoni musieli przegrać ze Słowacją. I zrobili wszystko, by tak się stało.

Ostatecznie ulegli 1:3, zajęli 3. pozycję w grupie i w środę czeka ich baraż z Czechami. Jeśli wygrają, następnego dnia w ćwierćfinale ponownie trafią na Słowaków. To wymarzona droga do strefy medalowej, choć lekki niesmak pozostał.