Siatkówka. Odwołanie Matlaka, czyli wielka zadyma w środku lata

O utracie posady selekcjonera kadry siatkarek dowiedział się we wtorek od dziennikarzy. Jerzy Matlak, który zdobył przed dwoma laty brąz mistrzostw Europy, uważa, że jego następcą będzie Alojzy Świderek.
- Decyzją zarządu trener Matlak przestaje pracować z kadrą. W środę będę z nim rozmawiał, na razie nie dodam nic więcej, bo nie chcę wypowiedzieć słów, których mógłbym później żałować. W tydzień wskażemy następcę - mówi Mirosław Przedpełski, szef polskiej siatkówki.

Kilka godzin wcześniej Matlak, który od kilku dni pracuje z siatkarkami na zgrupowaniu kadry w Szczyrku, włączył telewizor i - jak twierdzi - tak dowiedział się, że już nie pracuje.

- Zupełnie tego nie rozumiem - mówił "Gazecie" rozgoryczony. - Powiem więcej, kiedy dowiem się, dlaczego mnie odwołano. Ale nie jest tajemnicą, że na moją głowę polowano od dawna. Sam się jednak nie ugiąłem. Niech ludzie, którzy podjęli decyzję, wezmą teraz odpowiedzialność za reprezentację.

Powodów odwołania Matlaka PZPS nie ujawnia. Nie jest jednak tajemnicą, że współpraca między działaczami a 66-letnim trenerem była dość szorstka, a mnóstwo wrogów w strukturach związku i w środowisku nieskory do kompromisów Matlak zyskał zaraz po nominacji w styczniu 2009 roku.

W pierwszym sezonie obronił się brązowym medalem rozgrywanych w Polsce mistrzostw Europy. Po ubiegłorocznych mistrzostwach świata, w których Polki zajęły dziewiąte miejsce, przeciwników selekcjonera przybyło, ale znów zachował stanowisko.

Wciąż zanosiło się na burzę, kiedy wiosną został wezwany do PZPS i do przedstawienia raportu przygotowań do sezonu 2011. Działacze chcieli wiedzieć, które siatkarki zagrają, a które i z jakich powodów odmówiły. Poza Aleksandrą Jagieło i Agnieszką Bednarek-Kaszą (mają plany macierzyńskie) w drużynie nie ma m.in. etatowej libero Marioli Zenik oraz jednej z największych gwiazd, 28-letniej Katarzyny Skowrońskiej, która odeszła z reprezentacji po konflikcie z Matlakiem.

Co więc zdarzyło się, że selekcjoner stracił posadę dopiero w trakcie zgrupowania, tuż przed pierwszą w sezonie imprezą (Puchar Jelcyna od 5 lipca)?

Szalę miał przechylić ubiegłotygodniowy zjazd prezesów klubów PlusLigi w Krynicy. Tam w kuluarach działacze z terenu opowiadali szefom związku o trudnej współpracy z Matlakiem, przekazali spostrzeżenia swoich zawodniczek o pracy z selekcjonerem, wyrażali obawy o przyszłość kadry.

- Słyszałem od dawna, że zawodniczki nie chcą do mnie przyjeżdżać na zgrupowanie. Ale spójrzcie, kogo nie ma. Zawodniczek, które naprawdę mają problemy ze zdrowiem - tłumaczy Matlak i dodaje, że prawda wyjdzie na jaw, kiedy kadrę przejmie jego następca.

- Będzie nim przymierzany od dawna na moje stanowisko Alojzy Świderek. Zobaczymy, z kim on będzie trenował - dodaje Matlak.

Świderek, który stoi na czele Akademii Polska Siatkówka, nie chce komentować ewentualnego przejęcia kadry. - Póki nie ma propozycji, nie ma o czym rozmawiać - powiedział we wtorek Sport.pl. - Choć przyznam, że jestem zdziwiony odwołaniem trenera Matlaka w trakcie zgrupowania.

Ale to, że 59-letni Świderek - przed laty asystent Andrzeja Niemczyka z jego drużyny mistrzyń Europy - przejmie reprezentację, jest pewne. Szefowie PZPS nie szukają kandydata zagranicznego, a w Polsce innego na to stanowisko nie ma.

Treningi reprezentacji prowadzi teraz Wiesław Popik, na co dzień asystent Grzegorza Wagnera w męskiej drużynie Farta Kielce.