Sport.pl

Siatkówka. Anastasi nie zamyka drzwi Gruszce i Świderskiemu

PRZEGLĄD PRASY. Obaj mają 34 lata, obaj dochodzą do siebie po groźnych kontuzjach. Są także świadomi zmiany pokoleniowej jaka dokonuje się w polskiej kadrze. Trener Andrea Anastasi nie zamierza jednak rezygnować z usług Sebastiana Świderskiego i Piotra Gruszki- czytamy w środowym Przeglądzie Sportowym.
- Jeśli trener Andrea Anastasi będzie chciał mieć w kadrze takiego połamańca jak ja, bez wahania przyjadę na zgrupowanie - mówi Sebastian Świderski. - Nie odmówiłem żadnemu trenerowi kadry od 1995 roku. Dlaczego mam powiedzieć "nie" Anastasiemu? Kusi mnie start w czwartych igrzyskach - deklaruje Piotr Gruszka Przeglądowi Sportowemu.

Na razie obaj siatkarze leczą kontuzje i nie są zdolni do gry. Świderski w maju ubiegłego roku odniósł bolesną kontuzję kolana, by po powrocie do gry w listopadzie uszkodzić mięsień czworogłowy. Gruszka, który przez większość kariery nie miał problemów z kontuzjami, zerwał mięśnie barku. Turecki klub, w którym występował zerwał z nim kontrakt.

Liga Światowa bez gwiazd?

Andrea Anastasi nie chce eksploatować najlepszych zawodników i prawdopodobnie pozwoli im na długie urlopy. Mogą na nie liczyć najbardziej wykorzystywani w ostatnich latach Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Sebastian Świderski czy Mariusz Wlazły. - Doszliśmy z trenerem do porozumienia - mówi rozgrywający ZAKSY. Czytaj więcej.

Pozostaje niedosyt. ZAKSA po finale pucharu CEV  »


Więcej o: