Siatkówka. Grzegorz Ryś: Zagraliśmy dobrze taktycznie

Wygrana z Belgią oddaliła od naszych juniorów widmo odpadnięcia z turnieju w Bobrujsku. Polacy pokonali rywali 3:1 i nadal mają szansę na walkę o medale. - Cieszymy się z wygranej, bo w tej chwili potrzebne nam są zwycięstwa - powiedział po meczu trener Grzegorz Ryś.
Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Wygrana z Belgami nie przyszła łatwo. - Był to naprawdę bardzo trudny mecz. Wiedzieliśmy, jakie założenia taktyczne mają Belgowie odnośnie gry. Baliśmy się tylko, czy te założenie nie ulegną zmianie w trakcie meczu. Na szczęście dla nas, Belgowie starali się grać konsekwentnie. My natomiast, znając ich zamiary, znacznie łatwiej ustawialiśmy blok. Można powiedzieć, że dzisiejszy mecz był bardzo dobrze ułożony taktycznie z naszej strony - mówi trener Ryś. - To pocieszające, że w takim meczu, w którym gra się bardzo ciężko, bo to wymagający rywal, grający dobrze technicznie, mający trudną zagrywkę, konsekwentnie trzymaliśmy się określonych założeń. Zabrakło troszeczkę szczęścia w pierwszym secie - zbyt dużo zepsutych zagrywek. Cieszymy się z wygranej, bo w tej chwili potrzebne nam są zwycięstwa.

- Wynik sugeruje, że to był łatwy mecz, ale wcale tak nie było. Belgowie postawili nam twarde warunki. Musieliśmy ściśle realizować założenia taktyczne, a te w głównej mierze polegały na tym był grać przez niskiego rozgrywającego - bez przyspieszania, wysoką piłką. I tak właśnie starałem się grać - mówi Patryk Szczurek. Rozgrywający kadry juniorów nie ukrywał radości ze zwycięstwa. - Ostatnio mieliśmy problemy z doprowadzaniem do końca wygranego meczu. Udało nam się to dziś zrealizować i jesteśmy z tego zadowoleni. Kolejny mecz czeka nas z Niemcami. Nie ma co się oszukiwać - gramy o wszystko Musimy ich prostu pokonać i przygotować się na Rosjan.

Bartosz Kaczmarek przyznaje, że o wyniku w dużej mierze zadecydowała dobra atmosfera w drużynie. - Wszyscy byliśmy zmobilizowani i wiedzieliśmy, że to jest mecz, który musimy wygrać, bo inaczej może być ciężko zostać w turnieju. Myślę że motywacja i koncentracja odgrywają dużą rolę w tym jak wypadamy potem na boisku. My lubimy grać pod presją, wtedy dajemy z siebie nie 100, ale nawet 120% i wówczas wychodzi nam wszystko tak jak powinno.

Dzisiaj reprezentanci Polski mają dzień przerwy, a 1 września w kolejnym meczu zmierzą się z Niemcami. Co trzeba poprawić, przed tą trudną konfrontacją, w grze naszych juniorów? - W tym momencie zdecydowanie dużo błędów popełniamy na zagrywce, w ataku już mniej. Taki mecz jak ten z Belgią był nam potrzebny, żeby się odblokować i myślę, że w następnym meczu z Niemcami ta zagrywka będzie już taka jak powinna - zapewnia trener juniorów.

Grzegorz Ryś: ? Zagraliśmy dobrze taktycznie