Siatkówka. Ivan Castellani: Podczas MŚ będę kibicował Argentynie i Polsce

Ivan Castellani przebywa obecnie z kadrą Argentyny juniorów w Polsce. Jego drużyna ma już na koncie dwa zwycięstwa nad podopiecznymi Grzegorza Rysia. O sparingach z Polakami, szansach podczas mistrzostw Ameryki Południowej, wizycie w naszym kraju oraz kibicowaniu podczas seniorskich MŚ opowiada w rozmowie z Reprezentacja.net.
Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł!

Reprezentanci Polski przygotowują się obecnie do mistrzostw Europy juniorów, które na przełomie sierpnia i września rozegrane zostaną na Białorusi. Młodzi siatkarze z Argentyny również mają przed sobą ważny turniej. W drugiej połowie września walczyć będą mistrzostwach Ameryki Południowej, które rozegrane zostaną w Chile. Jak po sparingach z Polakami wyglądać będzie ich dalszy plan przygotowań do tej imprezy? - Wracamy teraz do Argentyny, będziemy trenować przez dwa tygodnie - zdradził Ivan Castellani. - Potem rozegramy kilka towarzyskich spotkań przeciwko Kolumbii i pojedziemy na mistrzostwa do Chile.

Jak szanse swojego zespołu na tym turnieju ocenia atakujący? - Po raz ostatni to drużyna z Argentyny zwyciężyła w tym turnieju - stwierdził. - Myślę jednak, że te mistrzostwa będą nieco trudniejsze. Jednym z najtrudniejszych rywali będzie B razylia, również Wenezuela jest mocnym zespołem.

Z racji tego, że Daniel Castellani jako trener polskiej reprezentacji wiele czasu spędza poza swoim krajem, nie widuje się z synem zbyt często. Czy dzięki przybyciu do Polski z reprezentacją juniorów Ivan mógł zobaczyć się z ojcem? - Byliśmy kilka dni w Spale, więc mogłem spotkać się z moim ojcem. Zawsze dobrze go widzieć, nie mam tej szansy zbyt często - powiedział.

Już pod koniec września we Włoszech rozpoczną się mistrzostwa świata seniorów. Komu ma zamiar kibicować Ivan Castellani, Argentynie czy Polsce? - Myślę, że obu drużynom - zdradził. A kto według niego ma większą szansę na sukces? - Zdecydowanie Polska ma większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Jednak nigdy nic nie wiadomo. Podczas mistrzostw świata wszystko może się zdarzyć - zakończył.

Więcej w serwisie Reprezentacja.net