Sport.pl

Siatkówka. Castellani: Mam już szóstkę na mecz z Niemcami

Zwycięstwo i porażka to bilans dwumeczu z Francją. Dla trenera Castellaniego były to jednak spotkania, które dały mu możliwość sprawdzenia wielu zawodników i wytypowania tych, którzy pojadą na pierwsze mecze Ligi Światowej. Czy będzie wśród nich Michał Winiarski, który nie pojawił się w Rzeszowie?
Reprezentacja.net: Za nami dwa towarzyskie mecze z Francją. W sobotę udało się wygrać w tie-breaku, wczoraj już niestety porażka, ale biało-czerwoni wystąpili w zupełnie innym składzie. Skąd tyle zmian?

Daniel Castellani: To był w zasadzie jedyny moment, kiedy mogliśmy wypróbować różne ustawienia i różnych graczy, a to było kluczowe w kontekście zbliżającej się Ligi Światowej. Wczoraj dłużej pograł Zibi oraz Bartek, na boisku pojawił się Fabian Drzyzga, zmieniłem też środkowych. Wszystko to miało na celu sprawdzenie, jak zaprezentują się inni. Na Ligę Światową pojedziemy już w zredukowanym składzie, dlatego zależało mi na tym, aby każdy z zawodników mógł poczuć atmosferę meczu.

Zapewne nigdy w przyszłości nie zobaczymy już tych wszystkich zawodników jednocześnie na boisku.

- Kto wie, może tak wcale nie będzie. Wczoraj nie wyglądało to dobrze, ale graliśmy z zespołem, który serwuje bardzo mocno. Zibi ciągle jeszcze nie wyleczył do końca stawu skokowego, przez długi okres nie grał. Zgadzam się, że to ustawienie, w którym wyszliśmy, było bardzo eksperymentalne, ale trzeba próbować różnych wariantów i sprawdzać, co się dzieje na boisku.

Czy podczas tego dwumeczu z Francją byli jacyś zawodnicy, których gra szczególnie się Panu podobała?

- Patryk Czarnowski gra bardzo dobrze, Łukasz Żygadło coraz lepiej zgrywa się z pozostałymi zawodnikami. Nie najgorzej zaprezentowali się również Zatorski, Drzyzga, Wiśniewski i Gruszka. Generalnie wszyscy robią postępy zgodnie z planem przygotowań.

Przed nami rozgrywki Ligi Światowej. Czy w pierwszych meczach zobaczymy Michała Winiarskiego?

- Michał nie pojedzie do Niemiec. Rezonans, który przeprowadziliśmy w zeszłym tygodniu, wykazał, że Winiar ma pewne problemy z kolanem. We wtorek lub środę zostanie przeprowadzone kolejne badanie USG. Jeżeli wszystko będzie w porządku, być może wróci do skakania już w tym tygodniu.

Czy ma Pan w głowie już szóstkę, która zacznie sobotnie spotkanie z Niemcami?

- Tak, mam ją już mniej więcej w głowie, ale ostateczna decyzja zapadnie przed samymi meczami.

Jakie są plany na najbliższe dni? Kiedy kadra wyrusza do Niemiec?

- Teraz zawodnicy dostali wolne. We wtorek spotykamy się ponownie w Spale i będziemy dalej trenować. Do Niemiec wylatujemy w czwartek.



Więcej o: