Siatkówka. Milena Rosner: Każdy zespół jest do ugryzienia

Muszyniankę czeka wielki sprawdzian - pojedynek z triumfatorkami ubiegłorocznej Ligi Mistrzyń ekipą Foppapedretti Bergamo. - Na pewno jest to zespół kompletny i trzeba grać bardzo dobrze popełniając znikomą ilość błędów, żeby z Foppą wygrać - mówi pytana o receptę na sukces niedawna zawodniczka Bergamo.
Reprezentacja.net: Jak Pani ocenia szanse Muszynianki w tym spotkaniu?

Milena Rosner: Nie miałam za bardzo okazji, żeby zobaczyć Foppę w akcji, bo nie była w grupie w Lidze Mistrzyń z żadnym z polskich zespołów. Jednak w związku z tym, że tam grałam, a trener się nie zmienił, skład od zeszłego sezonu również nie uległ dużym zmianom, to sądzę, że należy się spodziewać, że jak zwykle będą świetnie przygotowani taktycznie. I będą się tego trzymać. Jeżeli są w dobrej dyspozycji fizycznej, to będą trudnym przeciwnikiem. Muszynianka natomiast może być, chociaż mam nadzieję, że tak nie będzie, troszkę zdołowana po ostatniej porażce z Dąbrową. Mam jednak nadzieję, że kiedy będą miały nóż na gardle, kiedy będzie chodziło o granie w kolejnej rundzie Ligi Mistrzyń, to pozbierają się. Myślę, że głowa będzie ich wielkim atutem, w takim sensie, że popracują mentalnie przed tym spotkaniem.

W lidze włoskiej Foppa jest obecnie na 4. miejscu - to znaczy, że są "do ugryzienia" dla Polek?

Każdy zespół jest do ugryzienia. Tak samo wydawałoby się, że przyjedzie Asystel do Dąbrowy i wygra 3:0, a okazało się, że Dąbrowa miała szanse wygrać i wtedy byłaby wielka niespodzianka dla wszystkich, a szczególnie pewnie dla Novary (śmiech). Okazuje się, że dziewczyny potrafiły zagrać, przeciwstawić się włoskiemu potentatowi. Szkoda, że Dąbrowa przegrała, bo było blisko, a Asystel nie widział co się dzieje.

Gdyby miała Pani poszukać słabych punktów Bergamo, to co by to było?

Nie sądzę, żeby to było przyjęcie. Słabe strony.... Nie wiem... Może skrótem zagrać na zagrywce, żeby wyeliminować pierwsze tempo, a skupić się na bloku na skrzydłach. Nie widziałam w tej chwili Bergamo, nie wiem jak sobie radzi. Na pewno jest to zespół kompletny i trzeba grać bardzo dobrze popełniając znikomą ilość błędów, żeby z Foppą wygrać.

Komu będzie Pani dziś kibicować?

Oczywiście Muszyniance wiadomo! Przecież jestem patriotką, więc będę kibicować polskiemu zespołowi (śmiech). Mam sentyment do Bergamo, bo tam grałam i bardzo miło wspominam zarówno zawodniczki jak i trenerów, ale jestem za polskim zespołem. Mam nadzieję, że awansują, bo należy im się to na pewno po tylu latach pracy.

Więcej w serwisie Reprezentacja.net ?