Siatkówka. Sparingi, dwa dni wolnego, jeden cel - plan Antigi i spółki

Co polscy siatkarze zrobią w dwa tygodnie, jakie zostały do Pucharu Świata? Paweł Zatorski mówi, że zrzucą z nóg 10-kilogramowe ciężarki, a Dawid Konarski dodaje, że dzięki temu dołożą po 10 cm w wyskoku. Jak to zrobią? Spędzając chwilę z rodzinami, poświęcając dłuższą chwilę na aklimatyzację w Japonii i grając kolejne sparingi.


3:0 z Japonią, 3:1 z Iranem, 3:2 z Francją i zwycięstwo w XIII Memoriale Wagnera - turniej zakończony w poniedziałek w Toruniu ułożył się świetnie. Kibicom dał mnóstwo frajdy, a trenera Stephane'a Antigę i jego ludzi upewnił, że przygotowując się do Pucharu Świata, idą dobrą drogą.

Ta droga jest dokładnie zaplanowana. I trudna, bo wyjątkowo trudny będzie japoński turniej. Tam w 15 dni trzeba będzie rozegrać 11 spotkań. - W Japonii będziemy strasznie zmęczeni, zwłaszcza że w wolne dni będziemy się przenosić, bo mecze będziemy rozgrywać w trzech miastach - mówi trener. Prowadzący naszych mistrzów świata Francuz zwraca też uwagę na różne warunki, w jakich przyjdzie grać jego ekipie. - Niektóre spotkania zagramy przy pełnych, a inne przy pustych trybunach. Dlatego postanowiłem, że dodatkowy mecz z Francją rozegramy bez kibiców - mówi.

To dodatkowe spotkanie odbyło się we wtorek w Toruniu ( Polacy zremisowali 2:2). - To będzie dla nas bardzo dobry sprawdzian. Zagramy kilkanaście godzin po pięciosetowym meczu, specjalnie ustaliliśmy wczesną godzinę [13] i nie zapraszamy kibiców, żeby jak najbardziej odwzorować warunki, w jakich będziemy grać w Japonii - mówił przed spotkaniem Dawid Konarski.

Zaproszeni na spotkanie nie byli także dziennikarze. Zawodnicy i trenerzy w Toruniu byli dla wszystkich dostępni, teraz na moment się wyłączą, by w Japonii lepiej znieść i tego rodzaju obciążenia.

- Po sparingu z Francją chłopaki dostaną dwa dni wolnego. Zbiórkę zarządziliśmy w Warszawie, skąd w sobotę 29 sierpnia wylecimy do Osaki - mówi rzecznik kadry Mariusz Szyszko.

Puchar Świata rozpocznie się 8 września, w Japonii mistrzowie świata będą mieli więc aż 10 dni na aklimatyzację. - Warto podkreślać, że lot w takim terminie, w dodatku biznesklasą to dla nas komfort. Polski Związek Piłki Siatkowej stanął na wysokości zadania, teraz nasza kolej - mówi kapitan kadry Michał Kubiak.

W Japonii poza przyzwyczajaniem się do nowej strefy czasowej kadra Antigi planuje doszlifować formę dwoma sparingami. - Pierwszy zagramy z jednym z japońskich klubów, a drugi z reprezentacją Argentyny - zdradza Antiga.

Cel jest jeden - olimpijska kwalifikacja. W Japonii awans do przyszłorocznych igrzysk w Rio de Janeiro wywalczą dwie najlepsze z 12 ekip. Występ w olimpijskim turnieju warto zapewnić sobie już teraz, by uniknąć nerwów w styczniowych kwalifikacjach europejskich w Berlinie (zagra osiem drużyn, awans wywalczy tylko zwycięzca), a tym bardziej w jednym z wiosennych, interkontynentalnych turniejów ostatniej szansy.

39 niezwykłych sportowych ciekawostek! [KLIKNIJ]