MŚ Siatkówka. Mariusz Wlazły dla sport.pl: "Wyglądało gorzej, niż jest"

- Z moją nogą nie jest najgorzej. Za kilka dni wznowię treningi - mówi sport.pl Mariusz Wlazły


Wlazły skręcił staw skokowy w trzecim secie przegranego meczu z Bułgarią w pierwszym dniu Memoriału Huberta Wagnera w Krakowie. Kontuzja wyglądała bardzo groźnie, bo najlepszy polski atakujący został zniesiony z boiska. Pod znakiem zapytania stanął jego występ w mistrzostwach świata siatkarzy. - To dramat - komentował załamany Stephane Antiga.

- Miałem już badania, które wykazały, że z moją nogą nie jest najgorzej - powiedział sport.pl Wlazły. - Kontuzja wyglądała gorzej, niż jest. Na początku ból był tak wielki, że myślałem, że mam złamaną nogę. Na szczęście to tylko skręcenie, i to niezbyt mocne. Chodzę już, choć może nie tak jak normalnie. Zostaję w Krakowie, bo tutaj mam dobre warunki do rehabilitacji. Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu rozpocznę normalne treningi.

Na pytanie, czy Wlazły zdąży wrócić do gry na pierwszy mecz mistrzostw świata - 30 sierpnia z Serbią na Stadionie Narodowym - odpowiedział: - Chciałbym, ale nie wiem, czy się uda - zakończył.