Siatkarskie MŚ. Żygadło zrezygnował z przyjazdu na zgrupowanie kadry

Łukasz Żygadło nie przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski, jakie rozpoczęło się w Bełchatowie. Rozgrywający tłumaczy się względami osobistymi, choć prawdopodobne jest, że siatkarz i tak nie znalazłby się w kadrze przygotowującej się do Mistrzostw Świata.


Kadra rozpoczęła zgrupowanie bez choćby jednego rozgrywającego, gdyż Paweł Zagumny przyjeżdża dopiero w piątek, a Fabian Drzyzga narzeka na drobny uraz, który wyklucza go z treningów. Co do Żygadły, to wysłał on do PZPS-u oświadczenie, w którym tłumaczy, że rezygnuje z przyjazdu z powodu problemów osobistych.

Sam siatkarz nie chce komentować tej decyzji, niewiele wyjaśnił także rzecznik reprezentacji Polski Mariusz Szyszko: - Są takie sytuacje w życiu, że czasami trzeba pomilczeć. Słowo "czasowe", zawarte w oświadczeniu, zostało użyte przez Łukasza. My, zgodnie z umową przekazaliśmy treść informacji - powiedział na antenie Polsat Sport.

Tymczasem Stephane Antiga nie ukrywa, że taka sytuacja jest dla kadry mało komfortowa: - Rozmawiałem z Łukaszem, ale nawet mnie nie powiedział, co się stało. Naprawdę, nie wiem, o co chodzi. Tak czy inaczej, to dla nas duży problem. Nagle straciliśmy zawodnika, który pracował z nami dwa ostatnie miesiące - powiedział trener kadry cytowany przez "Przegląd Sportowy".

Decyzja Żygadły oznacza, że pierwszym rozgrywającym na rozpoczynającym się pod koniec sierpnia mundialu, będzie Fabian Drzyzga. Zastępować go będzie 36-letni Paweł Zagumny, który nie grał w Lidze Światowej. Stało się tak na prośbę siatkarza, który twierdził, że może nie wytrzymać trudów całego sezonu. Antiga tłumaczy, że zdaje sobie sprawę z ryzyka, ale mimo to nie ma planów powołania dodatkowo Pawła Woickiego.